Gołoledź, intensywne opady śniegu i prędkość niedostosowana do warunków atmosferycznych prowadzą do niebezpiecznych sytuacji na drogach. Ten tydzień pokazał, że przy pierwszych oznakach zimy warto zdjąć nogę z gazu i zachować szczególną ostrożność.
Zimowa aura przyczyniła się do sporej ilości wypadków i kolizji, które miały miejsce w tym tygodniu w regionie. Straż pożarna i policja interweniowała do zdarzeń drogowych niemalże codziennie. Rekordowym dniem pod względem wypadków w naszym regionie okazał się być czwartek.
W ciągu dnia odnotowano minimum trzy zdarzenia, do których doszło w godzinach porannych. Mowa o kolizji, która miała miejsce w miejscowości Chojny Młode (samochód dostawczy wpadł do przydrożnego rowu), a także o kolizji na obwodnicy Konarzyc (ciężarówka - pompa do betonu, wpadła do rowu i przewróciła się na bok). Tego dnia doszło również do karambolu na węźle Łomża Południe w kierunku węzła Łomża Zachód (wypadek z udziałem dwóch pojazdów ciężarowych i dwóch samochodów osobowych. Trzy osoby zostały poszkodowane).
Najniebezpieczniejszym zdarzeniem drogowym w tym tygodniu, był wypadek za Jarnutami (kierowca BMW na łuku drogi wjechał w przydrożne drzewa. Zakleszczonego mężczyznę wydostała straż pożarna).
W piątek na wysokości miejscowości Laski doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego. Pojazd wpadł do przydrożnego rowu, a w następstwie przewrócił się na bok. Przed przyjazdem na miejsce służb, osobie poszkodowanej z auta pomogły wydostać się osoby postronne.
Tego samego dnia odnotowano również kolizje w gminie Radziłów. Na tej samej trasie (Mścichy - Klimaszewnica) miały miejsce dwa zdarzenia drogowe. Jedno z udziałem samochodu osobowego, a drugie z udziałem busa.