- Pielgrzymka to najdłuższe rekolekcje. To rekolekcje w drodze. Większość uczestników to ludzie młodzi. Mogą zastanowić się nad swoim życiem – mówi biskup diecezji łomżyńskiej ks. bp. Janusz Stepnowski. Dzisiaj kwadrans po godz. 7.00 spod łomżyńskiej katedry 108 pątników wyruszyło w wędrówkę na Jasną Górę. Liczne grono osób odprowadzało uczestników 34. Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej, życząc im wytrwałości w pokonaniu trasy o długości ok. 450 km. Przez najbliższe 13 dni łomżyńscy pątnicy będą mierzyć się z trudami pieszej podróży.
Po raz pierwszy pielgrzymka na Jasną Górę z Łomży dotarła w 1984 r. liczyła ona wtedy ok. 1000 pielgrzymów. Z biegiem lat pielgrzymka rozwijała się, a liczba uczestników wzrosła nawet do 2500 osób. Mimo że obecnie ludzi chętnych do pielgrzymowania jest mniej, to temu wydarzeniu nadal przyświecają te same wartości co niegdyś.
- Zawsze pielgrzymki szczególnie w świecie chrześcijańskim, ale i w świecie pogańskim były marszem na własnych nogach. To był pewien wysiłek, to była taka droga oczyszczenia. Pewien wysiłek, żeby dotrzeć do sanktuarium i radować się, że Bóg pozwolił nam tam dotrzeć - mówi ks. bp. Janusz Stepnowski.
Uczestnicy 34. Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej za niecałe dwa tygodnie dotrą do sanktuarium na Jasnej Górze. Dzisiaj łomżyńscy pątnicy przejdą prawie 40 km. Do grup z Łomży dołączą pielgrzymi z Zambrowa i Ostrołęki.
- 13 sierpnia ok. godziny 18.00 będziemy wchodzić na Jasną Górę. O godz. 19.00 wejdziemy przed obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Następnie o godz. 9.00, 14 sierpnia będzie odprawiona Msza św., która zakończy pielgrzymkę – mówi przewodnik 34. Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej na Jasną Górę ks. Grzegorz Kosiorek.