Siedmiu kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę samochodem będąc pod wpływem alkoholu, zatrzymali w trakcie minionego weekendu łomżyńscy policjanci. Niechlubnymi rekordzistami w tym gronie byli zatrzymani w niedzielę 24 i 32- latek. W obu tych przypadkach badanie alkomatem wykazało ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie.
W miniony weekend funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Łomży zatrzymali siedmiu nietrzeźwych kierujących. W piątek w ręce policjantów „wpadł" 26-latek. Mężczyzna na ulicy Przykoszarowej utracił najprawdopodobniej panowanie nad pojazdem, po czym kierowane przez niego audi uderzyło w znak drogowy, a następnie w drzewo. Badanie wykazało u niego ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Z kolei w sobotę nad ranem, mundurowi dostali zgłoszenie o kierowcy volkswagena, który na ulicy Poznańskiej wjechał na rondo. Z ich ustaleń wynikało, że pojazdem kierował 22- latek. On także był nietrzeźwy. Badanie wykazało 1,8 promila alkoholu w organizmie.
W sobotę mundurowi interweniowali również wobec 40-letniego kierowcy opla, który cofając uderzył w inne auto. Mundurowi poddali kierowcę badaniu, które wykazało ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie.
Kolejnych czterech nieodpowiedzialnych kierowców policjanci zatrzymali w niedzielę. Rekordzistami w tym niechlubnym gronie okazali się 24-latek, którego jazdę oplem funkcjonariusze przerwali na jednej z dróg w gminie Łomża oraz 32 –latek kierujący fiatem na ul. Polowej w Łomży. Badanie alkomatem wykazało u każdego ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Starszy z nich nie posiadał też uprawnień do kierowania pojazdami.
Cała siódemka za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiadać będzie teraz przed sądem.
W dalszym ciągu pomimo wysokich kar za przestępstwa dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu, nadal mamy do czynienia z tym nagannym zjawiskiem. Łomżyńscy policjanci apelują do kierowców o wyobraźnię i rozwagę! Bezpieczeństwo na drodze zależy przede wszystkim od każdego z nas.