Reklama

Za kriokomorę zapłaci NFZ?

21/11/2012 06:12

Nieczynna od prawie dwóch lat kriokomora na Pływalni nr 2 ma szansę przestać generować spore koszty, a zacząć przynosić zyski. Jej dzierżawą miałby zająć się Szpital Wojewódzki w Łomży. Placówka jest chętna leczyć zimnem, jeśli tylko dostanie na ten cel pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. W podlaskim oddziale NFZ odbyły się już pierwsze rozmowy z władzami miasta i łomżyńskiego szpitala.

Kriokomora stwarza problemy od momentu oddania pływalni przy ul. Wyszyńskiego do użytku, na początku 2011 roku. Do tej pory- mimo wielokrotnie ogłaszanych przetargów, nie znalazł się chętny na jej wynajem. Budowa komory do krioterapii wyniosła blisko 500 tysięcy złotych, miesięczny koszt jej utrzymania (m.in. pokrywający cenę dzierżawy zbiornika z azotem) to ok. 1,5 tysiąca złotych.

Kosztowny problem ma szansę rozwiązać Szpital Wojewódzki przy współudziale NFZ. Pojawił się pomysł, by pomieszczenie do krioterapii (stosowanej m.in. przy leczeniu schorzeń reumatycznych, stwardnienia rozsianego, osteoporozy, ale także do odchudzania) fundusz zakontraktował jako dodatkowe świadczenie szpitala.

- Rozmowy w tej sprawie trwają- potwierdza Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta Łomży.

Krioterapia finansowana przez NFZ należy do zabiegów rehabilitacji leczniczej. Pacjenci mają prawo do dziesięciu zabiegów w cyklu terapeutycznym, raz na dobę. Z bezpłatnej kriokomory można korzystać raz na pół roku.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama