Nieczynna od prawie dwóch lat kriokomora na Pływalni nr 2 ma szansę przestać generować spore koszty, a zacząć przynosić zyski. Jej dzierżawą miałby zająć się Szpital Wojewódzki w Łomży. Placówka jest chętna leczyć zimnem, jeśli tylko dostanie na ten cel pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. W podlaskim oddziale NFZ odbyły się już pierwsze rozmowy z władzami miasta i łomżyńskiego szpitala.
Kriokomora stwarza problemy od momentu oddania pływalni przy ul. Wyszyńskiego do użytku, na początku 2011 roku. Do tej pory- mimo wielokrotnie ogłaszanych przetargów, nie znalazł się chętny na jej wynajem. Budowa komory do krioterapii wyniosła blisko 500 tysięcy złotych, miesięczny koszt jej utrzymania (m.in. pokrywający cenę dzierżawy zbiornika z azotem) to ok. 1,5 tysiąca złotych.