Dwie oferty wpłynęły na przetarg dotyczący budowy przedłużenia ul. Zawadzkiej do skrzyżowania z Szosą do Mężenina, a trzy na przebudowę ul. Nowogrodzkiej. W obu przypadkach ceny, jakie podają oferenci, przekraczają wysokość środków zaplanowanych przez miasto na te inwestycje.
Na przebudowę z rozbudową drogi wojewódzkiej nr 645 w granicach Łomży czyli ulicy Nowogrodzkiej Miasto zaplanowało kwotę 10 179 596,06 zł. Każda z trzech ofert złożonych w przetargu jest wyższa niż wyliczenia urzędników. Najtaniej realizacji tej inwestycji chce podjąć się konsorcjum łomżyńskich firm BIK-PROJEKT i PBK, które zaoferowało cenę 11 558 774,41 zł, a najdrożej STRABAG z Pruszkowa, która zaproponowała aż ponad 15,8 mln złotych.
Z kolei w postępowaniu przetargowym na budowę zupełnie nowego odcinka ul. Zawadzkiej udział wzięło dwóch oferentów. Tańszym jest konsorcjum UNIBEP z Bielska Podlaskiego i PBK z Łomży, które życzy sobie 13 995 118,55 zł, a droższym - STRABAG z ceną prawie 15 mln złotych. Obie oferty znacznie jednak przekraczają kwotę zaplanowaną przez miasto czyli 12 610 099,07 zł.
Otwarcie ofert nastąpiło dzisiaj i Miasto nie podjęło jeszcze decyzji, czy będzie szukać dodatkowych środków na realizację tych zadań, czy unieważni postępowania i ogłosi kolejne. W tym drugim przypadku jednak ryzykuje, że tak jak to ostatnio dość często się zdarza, nowe oferty, zamiast niższe, mogą okazać się jeszcze wyższe niż obecne. Jeżeli władze miasta zdecydują się jednak szukać brakujących środków, to trzeba będzie wyłożyć dodatkowo ponad 2,7 mln złotych. Pytanie czy taką kwotę uda się znaleźć w budżecie Łomży.