Zaledwie o pięć złotych netto w skali miesiące podniósł cenę przedsiębiorca, który na lato chce rozstawić największy ogródek gastronomiczny na Starym Rynku. Trzy pozostałe miejsca- głównie dla konsumentów lodów i zapiekanek- zostaną udostępnione dokładnie w takiej cenie, jaką zaproponował łomżyński ratusz.
Trzy ogródki ze stolikami i parasolami tradycyjnie zostaną rozstawione pod Halą Targową. Ich wynajem nie przyniesie miejskiej kasie wysokiego dochodu. Przedsiębiorcy: właściciele lodziarni i baru z zapiekankami- zapłacą tylko po 4 złote netto za metr zajętej powierzchni.
To dokładnie taka cena, jaką w ogłoszonym pod koniec kwietnia konkursie zaoferował łomżyński magistrat- o złotówkę mniej, niż w ubiegłym roku i o 6 złotych taniej, niż w latach wcześniejszych.
805 złotych netto miesięcznie zapłaci zaś przedsiębiorca, który zdecydował się przez całe lato utrzymywać największy z rozstawianych na Starym Rynku ogródków. To cena o 5 złotych wyższa od wyjściowej, proponowanej przez władze miasta.
Zajmujące 200 metrów kwadratowych parasole staną przy zachodniej pierzei rynku, w bliskim sąsiedztwie ławeczki Hanki Bielickiej. Wygląd całego ogródka został uzgodniony z konserwatorem zabytków, rozwiązania architektoniczne muszą bowiem pasować do wyremontowanej części Starego Rynku. Jego otwarcie planowane jest za tydzień.