Z żądaniami wobec właściciela portalu MyLomza.pl wystąpił Daniel O., którego postępowanie wobec sąsiadów zostało przez nas opisane w artykule, którego ważnym elementem było amatorskie nagranie wideo przekazane przez dręczonych ludzi. Sprawa o odszkodowanie trafiła do Sądu Okręgowego w Łomży.
Przypomnijmy pokrótce, że w maju ubiegłego roku otrzymaliśmy pełen rozpaczy i bezradności list od mieszkańców ulicy Spokojnej w Łomży, którzy skarżyli się na opieszałość policji wobec ich sąsiada Daniela O., który sterroryzował całą okolicę. Podkreślając zagrożenie ze strony mężczyzny przypomnieli również, że to właśnie on dwa lata wcześniej groził wysadzeniem w powietrze bloku, w którym mieszka. W liście opisali jego zachowanie wobec innych osób, a na dowód przekazali amatorskie nagranie wideo, na którym widać jak mężczyzna podchodzi do człowieka i go bije. Właśnie to nagranie tak "poruszyło" Daniela O., że postanowił zażądać od właściciela portalu MyLomza.pl jego usunięcia, publikacji przeprosin oraz zadośćuczynienia w kwocie 120 tys. złotych.
Po rozpatrzeniu sprawy przed Sądem Okręgowym w Łomży zapadł wyrok oddalający powództwo i przyznający jednynie reprezentującej z urzędu Daniela O. adwokat zapłatę ze środków Skarbu Państwa za pomoc prawną. Obecnie oczekujemy na szczegółowe, pisemne uzasadnienie tego wyroku.
Adwokat Przemysław Dobrzycki, reprezentujący właściciela portalu, wskazuje że Sąd Okręgowego w Łomży oddalając powództwo potwierdził, że postawa Daniela O. nie zasługuje na jakąkolwiek ochronę oraz to że dziennikarskim obowiązkiem jest ochrona interesu społecznego. Wyrok jest nieprawomocny, od wyroku Danielowi O. przysługuje apelacja do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.
Warto dodać, że po naszej interwencji bardzo szybko zareagowała prokuratura, która w innej sprawie wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie Daniela O. oraz o zmianę sposobu wykonywania wcześniejszej kary na pobyt w jednostce penitencjarnej. Obecnie Daniel O. przebywa w zakładzie karnym.