Reklama

Zamiast emigracji – światowa technologia pod Miastkowem. Państwo Bacisz otworzyli najnowocześniejszą oborę w regionie [VIDEO i FOTO]

17/04/2026 16:03

Mogli budować swoją przyszłość za granicą, wybrali jednak powrót w rodzinne strony i ciężką pracę na własnej ziemi. Dziś Joanna i Tomasz Baciszowie z miejscowości Sosnowiec pod Miastkowem udowodnili, że polskie rolnictwo to nie tylko tradycja, ale przede wszystkim najwyższa światowa technologia. W obecności setek gości uroczyście otwarto tam oborę, która stawia rodzinne gospodarstwo w technologicznej ekstraklasie.

Dziś Sosnowiec pod Miastkowem stał się rolniczym centrum regionu. Powód? Oficjalne otwarcie inwestycji wartej ponad 5 milionów złotych. Nowoczesny obiekt na 120 krów dojnych to odpowiedź na wyzwania współczesności: brak rąk do pracy i chęć zapewnienia zwierzętom najwyższego dobrostanu.

Od żartu do wielkiej inwestycji

Historia tej budowy zaczęła się... od żartu. Jak wspomina Joanna Bacisz, która na co dzień łączy pracę zawodową w Łomży z obowiązkami w gospodarstwie, impuls przyszedł niespodziewanie.

- Pomysł na tę oborę powstał tak naprawdę z żartu. Któregoś dnia powiedziałam do męża: „Może byśmy tak zbudowali oborę na roboty udojowe?”, bo przecież o pracowników dziś tak trudno. Tomasz na początku się śmiał, ale długo nie myśląc, zaczął przygotowywać dokumentację i zwiedzać inne obiekty. Po dwóch tygodniach mieliśmy już plan – opowiada z uśmiechem Joanna Bacisz.

Reklama

Realizacja wizji ruszyła w sierpniu 2025 roku. Choć sroga zima nieco pokrzyżowała plany i przesunęła termin oddania obiektu.

Technologia w służbie rolnika

Sercem nowej obory są dwa roboty udojowe marki GEA, pracujące w systemie ruchu kierowanego. To jedne z pierwszych tego typu urządzeń w tej części regionu. Inwestycja obejmuje również potężny schładzalnik na 12 tysięcy litrów mleka – surowiec z Sosnowca trafia wprost do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy.

Obiekt został zaprojektowany z myślą o przyszłości. Obecnie stado liczy 90 sztuk bydła dojnego, ale nowa hala może pomieścić ich 120, a infrastruktura pozwala na dołożenie trzeciego, a nawet czwartego robota. Generalnym wykonawcą była sprawdzona, lokalna firma z sąsiedniego Zaruzia, co podkreśla przywiązanie gospodarzy do wspierania rodzimego biznesu.

Reklama

Wybrali Polskę i rodzinne tradycje

Dla Joanny i Tomasza Baciszów nowoczesna obora to coś więcej niż biznes – to symbol powrotu do korzeni. Małżeństwo w 2011 roku zdecydowało się na powrót z emigracji. W 2016 roku przejęli gospodarstwo i od tego czasu nie zwalniają tempa. To już ich trzeci budynek – po oborze wolnostanowiskowej z 2017 roku i magazynie z 2021 roku.

– Mąż jest pasjonatem gospodarstwa od małego. Musieliśmy iść w tym kierunku albo zrezygnować, bo rąk do pracy brakuje. To była jedyna opcja, by poprawić jakość pracy, dobrostan bydła i kontynuować tradycje rodzinne – podkreśla pani Joanna.

Reklama

Dziś gospodarze wspólnie zarządzają ponad 100 hektarami ziemi. Choć praca jest ciężka, dzięki robotyzacji liczą na to, że zyskają więcej czasu dla swoich dzieci.

Wielkie otwarcie z udziałem gości

Uroczystość zgromadziła setki osób: rodzinę, sąsiadów, okolicznych rolników oraz przedstawicieli władz. Wśród gości znaleźli się m.in. Wicewojewoda Podlaski Michał Gąsowski oraz Wicedyrektor Podlaskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Łomży Agnieszka Koniecko.

Poświęcenia inwestycji dokonał proboszcz z Miastkowa, ks. kan. mgr Czesław Dygan. Kulminacyjnym momentem było przecięcie wstęgi przez sześcioosobową rodzinę Państwa Baciszów, po którym wszyscy goście zostali zaproszeni do zwiedzania nowoczesnych wnętrz oraz na wspólną biesiadę.

Reklama

Inwestycja w Sosnowcu to jasny sygnał: polska wieś nie tylko nie zostaje w tyle, ale wyznacza standardy, których nie powstydziłyby się najbogatsze farmy w Europie Zachodniej. A wszystko to dzięki odwadze ludzi, którzy uwierzyli, że najlepiej buduje się „u siebie”.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/04/2026 17:07
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości