Reklama

Zamiast komunalnego będzie budynek socjalny

08/09/2015 08:42

Podczas poniedziałkowego dokończenia nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej radni mieli zdecydować o kosmetycznej wydawałoby się zmianie w nazwie planowanej budowy budynku, która miała zmienić się z komunalnego na socjalny. Radni mieli dużo wątpliwości, jednak ostatecznie zgodzili się na propozycję prezydenta.

Wniosek o zmianę nazwy budynku z komunalnego na socjalny prezydent motywował możliwością uzyskania dofinansowania na budowę budynku socjalnego w wysokości 30% kosztów, gdzie przy budynku komunalnym takich możliwości nie ma. Prezydent wskazywał także, że z takiego rozwiązania od kilku lat korzystają władze sąsiedniej Ostrołęki i po pięciu latach od oddania budynku do użytku będzie możliwe przemianowanie go na bydynek komunalny. Wskazywał też, że jest to szansa na zwiększenie zasobów mieszkaniowych miasta przy wykorzystaniu środków zewnętrznych.

Wątpliwości radnych dotyczyły jednak przede wszystkim tego, czy zmiana nazwy budynku nie spowoduje, że grono uprawnionych do otrzymania takiego lokalu zwiększy się na tyle, że mieszkańcy oczekujący od wielu lat na mieszkanie komunalne, którzy znaleźli się na liście oczekujących, będą musieli ustąpić miejsca osobom, które po takiej zmianie uzyskają pierwszeństwo, jak np. więźniom zwolnionym z zakładów karnych czy rodzinom eksmitowanym z różnych powodów z dotychczas zajmowanych mieszkań.

Reklama

Kolejne wątpliwości pojawiły się w związku ze standardem budynku socjalnego. Chodziło o to, czy lokale socjalne nie będą miały niższego standardu niż komunalne, bo zazwyczaj mają i jak to się ma do późniejszej zmiany statusu tych lokali na komunalne.

Padały też pytania o umowy najmu, które w przypadku lokali komunalnych są bezterminowe, a dla lokali socjalnych zawierane są na określony czas. Zdaniem radnego Zbigniewa Prosińskiego, przy zmianie statusu całego budynku trzeba będzie dotychczasowym lokatorom znaleźć inne lokale socjalne, bo nie można będzie zamienić im lokalu socjalnego na komunalny.

Reklama

- Przy braku lokali socjalnych w mieście będziemy mieli problem, bo co, będziemy wyrzucać tych ludzi na bruk? - pytał radny Prosiński, który zwrócił się do prezydenta z propozycją "zdjęcia" tego punktu z porządku obrad celem dłuższej analizy tematu.

Radny pytał również o kalkulację kosztów, czy aby nie będzie tak, że pomimo uzyskanego dofinansowania do budowy w późniejszym okresie, jako że czynsze w lokalach socjalnych są niższe niż w komunalnych, nie okaże się że miasto więcej dołoży do tych czynszów i utrzymania budynku niż uzyska dofinansowania do jego budowy.

Reklama

W odpowiedzi usłyszał, że MPGKiM przeprowadził symulację, z której wynika, że przy dofinansowaniu ze środków Banku Gospodarstwa Krajowego na poziomie 1,8 mln złotych miasto przez okres pięciu lat dołoży do czynszów około 200 tys. złotych.

Ostatecznie, w wyniku głosowania, radni zdecydowali się poprzeć wniosek prezydenta i zmienić nazwę planowanego budynku z komunalnego na socjalny, co otwiera drogę do starań o dofinansowanie jego budowy ze środków zewnętrznych. Nie wiadomo jednak na razie, czy oznacza to, że budowa budynku przy ul. Kamiennej znajdzie się w budżecie miasta na 2016 rok.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości