Miasto Łomża wystawi na sprzedaż dwie działki w bezpośrednim sąsiedztwie dworca autobusowego, a z uzyskanych w ten sposób środków chce wybudować nowy dworzec. Na wystawionym do sprzedaży gruncie ma powstać kolejne centrum handlowe.
Deklaracja przeznaczenia środków pozyskanych ze sprzedaży dwóch działek u zbiegu ulic Sikorskiego i Alei Legionów pojawiła się w odpowiedzi na interpelację radnego Macieja Borysewicza, pod którą podpisał się wiceprezydent Andrzej Garlicji. Na wczorajszej sesji radni podejmowali decyzję w sprawie zgody na sprzedaż tych działek. W trakcie dyskusji radny Borysewicz zwrócił się do wiceprezydenta Garlickiego z pytaniem, czy podtrzymuję tę deklarację, bo we wniosku do radnych się ona nie pojawiła.
- Mi w tym wniosku tego zdania brakuje. Jeżeli pan prezydent mógłby powiedzieć, że podtrzymujecie swoją decyzję, że środki ze sprzedaży przeznaczycie na wybudowanie dworca... - zapytał radny.
W odpowiedzi zastępca prezydenta Łomży potwierdził taką wolę władz miasta i powtórzył, że władzom zależy na wybudowaniu dworca "na miarę naszych czasów".
Radny zwrócił też uwagę na dziwny jego zdaniem splot okoliczności. Chodziło o to, że w 2015 roku przedsiębiorca, który jest właścicielem pobliskiej działki po dawnych magazynach wojskowych (obok Statoil) uzyskał pozwolenie na budowę na tym terenie centrum handlowego. Według radnego przedsiębiorcy, którzy prowadzili rozmowy w sprawie PPP, dowiedzieli się o tym dopiero w 2016 roku i stało się to bezpośrednią przyczyną ich wycofania się z tego przedsięwzięcia. Jak mówił Maciej Borysewicz, przedsiębiorcy obawiali się zbyt bliskiej konkurencji, która mogłaby zagrozić ich inwestycji.
- Pan Borysewicz przytoczył tylko jeden argument, który jest pokazywany jako przyczyna nierozstrzygnięcia postępowania publiczno-prywatnego, natomiast tam przyczyn było więcej. W zasadzie ten argument powstania konkurencji na tym terenie był jednym z argumentów, które ci potencjalni oferenci podawali jako przyczynę niezłożenia swoich ofert. Te zmiany w postępowaniu, uwłaszczenie kupców, które zasadniczo zmieniało korzystność tego przedsięwzięcia, jego atrakcyjność, to były powody kluczowe - zaznaczył Andrzej Garlicki, przy czym jak mówił, wniosek został przedstawiony, ponieważ jest dość duże zainteresowanie nabyciem tej działki na cele budowy centrum handlowego.
- Ta konkurencja konkurencją. Widzimy, że dla jednych jest to przeszkoda, a dla drugich jest to tylko zachęta do tego, żeby inwestować w tym miejscu. W związku z tym, że takie oferty i zapotrzebowanie widzimy, ja takie spotkania odbyłem z potencjalnymi inwestorami, w związku z tym ten wniosek dzisiaj Państwo przedkładamy. Jeżeli ta działka się sprzeda, Prezydent jeszcze w tym roku, w drugiej części grudnia, chcemy ogłosić przetarg w trybie "zaprojektuj i buduj" na budowę dworca wraz z układem komunikacyjnym.
Zgodnie z argumentacją zawartą we wniosku do radnych, aktualnie wystawiany na sprzedaż grunt nie przynosi Miastu żadnych dochodów z tytułu podatku. W przypadku sprzedaży nowy właściciel będzie odprowadzał podatek od gruntu w wysokości ponad 2,5 tys. zł rocznie, a w przypadku przeznaczenia nieruchomości na cele działalności gospodarczej - prawie 7,3 tys. zł rocznie. Rzeczoznawca majątkowy określił wartość nieruchomości na blisko 4,1 mln złotych.
W głosowaniu radni wyrazili zgodę na wystawienie na zbycie działek w związku z czym wkrótce ogłoszony zostanie przez Prezydenta Łomży przetarg na ich sprzedaż.
