Ks. Kazimierz Wojno, misjonarz pochodzący z diecezji łomżyńskiej, został zamordowany w nocy z soboty na niedzielę w Brazylii - przekazują ogólnopolskie media. Polski duchowny znany jako Padre Casemiro miał związane drutem nogi, ręce i szyję.
Ksiądz Kazimierz Wojno urodził się w 1948 roku w miejscowości Skłody Borowe (pow. wysokomazowiecki, diecezja łomżyńska). Od lat przebywał w Brazylii, gdzie był proboszczem w parafii Matki Bożej od Zdrowia (Paróquia Nossa Senhora da Sa~de) w stolicy kraju. Ks. Andrzej padł ofiarą rabunku, a następnie morderstwa. Z parafii skradziono przedmioty kultu religijnego.
Według doniesień medialnych, nogi i ręce kapłana były skrępowane drutem, który został owinięty także wokół szyi. Ksiądz miał zostać zamordowany we wnętrzu parafialnego budynku, a następnie jego ciało przeniesiono na zewnątrz, w miejsce, gdzie prowadzone były roboty budowlane. Dozorca parafii również został związany, ale zdołał się uwolnić i wezwał pomoc.
Parafia prowadzona przez duchownego została okradziona także na Wielkanoc tego roku. Zrabowano wtedy tabernakulum, które odnaleziono niedługo później na skupie złomu.