W noc sylwestrową łomżyńscy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna tłumaczył, że wsiadł za kółko, ponieważ chciał pogodzić się ze swoją partnerką, z którą miał konflikt.
Tuż po godzinie 3:00, łomżyński dyżurny otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy opla.
- Jak się okazało, mężczyzna jadąc jedną z ulic Jedwabnego wjechał w przydrożne barierki oddzielające jezdnię od chodnika. Po uderzeniu odjechał z miejsca zdarzenia - informuje KMP Łomża.
Kierowcą okazał się być 22-latek.
- Policjanci zatrzymali 22-latka niedaleko miejsca kolizji, przy samochodzie, w którym siedziała jego narzeczona wraz z ich dzieckiem. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że wsiadł za kierownicę pomimo wypitego wcześniej alkoholu, ponieważ chciał pogodzić się ze swoją partnerką, z którą miał konflikt. Bardzo chciał również zobaczyć się ze swoim 5-miesięcznym dzieckiem - relacjonuje KMP Łomża.
Reklama
Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że 22-latek miał blisko 1,4 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie, a teraz jego losem zajmie się sąd.
Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
źródło: KMP Łomża