Rekomendowana przez prezydencki Zespół ds. dostosowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi metoda naliczania opłat od osoby zameldowanej w mieszkaniu to najdroższa ze wszystkich dostępnych metod. Upublicznione zostały właśnie wyliczenia opłat za wywóz śmieci, dokonane na podstawie wszystkich czterech metod. Wygląda na to, że zespół, na czele którego stanął wiceprezydent Łomży Beniamin Dobosz, wybrał opcję najkosztowniejszą.
Zgodnie ze znowelizowaną tzw. ustawą śmieciową, opłaty za wywóz nieczystości mają zostać ujednolicone. Samorządy mają zdecydować, według której z czterech dostępnych metod będą naliczać podatek. Nad wyliczeniem opłat z zastosowaniem każdej z czterech metod zespół powołany w tym celu przez prezydenta pracował kilka miesięcy. Po raz pierwszy jednak wyliczenia ujrzały światło dzienne.
Pierwsza z czterech metod zakłada naliczanie opłaty od powierzchni mieszkania. W tym wypadku w Łomży mogłaby funkcjonować stawka uogólniona- 0,28zł za każdy metr kwadratowy (miesięcznie, przy 50-metrowym mieszkaniu, opłata wyniosłaby więc 14 złotych) lub w zależności od wielkości mieszkania. Za najmniejsze mieszkania, do 30 m kw. trzeba byłoby zapłacić maksymalnie 20,4 zł miesięcznie (0,68 zł za metr), za mieszkania do 50 m kw. powierzchni maksymalnie 22 złote miesięcznie (0,44 zł za metr), a za większe- 0,19 zł za każdy metr powierzchni.
Kolejna z dopuszczalnych przez ustawę metod zakłada naliczanie opłaty na podstawie rachunku za zużycie wody w mieszkaniu. W tym wypadku stawka miałaby wynosić 3,07 za metr sześcienny, co przy średnim zużyciu ok. sześciu metrów wody miesięcznie daje opłatę ok. 18,42 zł za mieszkanie.
Opłata ryczałtowa to stawka narzucona z góry, niezależna od zużytych rachunków czy zajmowanej powierzchni. Tu pracujący zespół założył kwotę jednakową dla wszystkich, w wysokości 16,97zł za każde mieszkanie, lub zróżnicowaną w zależności od ilości mieszkańców- 21,75 zł miesięcznie, jeśli w nieruchomości mieszkają maksymalnie cztery osoby oraz kwotę 24,55 złotych za większą ilość osób.
Zespół powołany przez prezydenta w Łomży rekomendował jednak zastosowanie metody naliczania opłat od ilości osób zameldowanych w mieszkaniu. Stawka ta miałaby wynieść 8,10 zł za osobę miesięcznie, jeśli śmieci byłyby segregowane do pięciu pojemników lub 16,20 za osobę w przypadku braku segregacji. Przy założeniu, że w mieszkaniu mieszka czteroosobowa rodzina, daje to koszt 32,40 zł miesięcznie za śmieci segregowane lub aż 64,80 za odpady nieposegregowane.
Opracowana przez Zespół stawka ma, w założeniu jego członków, odzwierciedlić rzeczywiste koszty funkcjonowania nowego systemu gospodarki odpadami. W jego skład wliczono koszty odbioru, wywozu selekcji odpadów, ale także utworzenie pięciu nowych stanowisk pracy (co ma pochłonąć 272 tys. zł rocznie), koszty postępowań administracyjnych i edukacji ekologicznej mieszkańców. W sumie, wg wyliczeń Zespołu, nowy system ma kosztować miasto ok. 5mln 244 tys. 690 zł rocznie.
Radni na razie nie zdecydowali o ostatecznym wyborze metody, według której będą płacić łomżyniacy. Na wniosek prezydenta, obrady w tej sprawie zostały przesunięte na pierwszy kwartał przyszłego roku.
Niewykluczone, że do tej pory Sejm wprowadzi poprawki do ustawy, zezwalające m.in. na łączenie poszczególnych metod. Wtedy wyliczeń trzeba będzie dokonać jeszcze raz.