Znane są już wstępne wyniki sekcji ciała byłego wiceprezydenta Łomży Krzysztofa Choińskiego. - Zgon nastąpił w wyniku urazu wielonarządowego- informuje Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej. Zabójca użył "twardego, tępego, niecharakterystycznego narzędzia".
Autopsja rozpoczęła się dziś o godz. 10.00.
- Wstępne wyniki sekcji pokazują, że przyczyną śmierci był uraz wielonarządowy. Ciosy zadano tępym, twardym, niecharakterystycznym narzędziem w okolice twarzy, klatki piersiowej i jamy brzusznej. Ciało było potraktowane bardzo brutalnie- przekazuje rzecznik Prokuratury.
Ostateczne wyniki będą znane najprawdopodobniej dopiero w przyszłym tygodniu. Niezbędne są jeszcze badania histopatologiczne.
Sprawą zajmuje się wydział śledczy Prokuratury Okręgowej w Łomży. Na miejscu znalezienia ciała wiceprezydenta, w Rybnie, pracują policjanci.
Chociaż śledczy, ze względu na dobro śledztwa nie podają żadnych szczegółów zbrodni, z nieoficjalnych źródeł wynika, że Krzysztof Choiński ostatni raz był widziany we wtorek wieczorem. Wsiadł do taksówki wezwanej pod jedną ze szkół. Nie wrócił do domu na noc. Zaginięcie żona zgłosiła w środę. Tego samego dnia, ok. godz. 13.00, ciało byłego wiceprezydenta zostało znalezione w Rybnie. Nie wiadomo, co działo się z mężczyzną przez całą noc. Prawdopodobnie do morderstwa doszło w innym miejscu, w Rybnie zaś ciało zostało jedynie porzucone.