Reklama

Zwycięstwo na Ibizie [FOTO]

15/10/2022 07:06

Martyna Krawczyńska (KS PREFBET-SONAROL) po raz kolejny zanotowała znakomity start na zawodach lekkoatletycznych

Po 10-ciu tegorocznych zwycięstwach na imprezach biegowych w kraju, wychowanka trenera Andrzeja Korytkowskiego wystąpiła w najstarszej imprezie sportowej na Balearach - 38 Milla Urbana Isla de Ibiza w mieście San Antonio.

- Pierwszy zagraniczny „egzamin biegowy” wypadł celująco. Nasza zawodniczka odniosła pewne zwycięstwo wyprzedzając  Brytyjkę  Saskia Millard oraz Hiszpankę Jsabel Linares. W przed biegowych typowaniach faworytką biegu była zawodniczka z Wielkiej Brytanii i to ona wzięła na siebie ciężar prowadzenia. Tempo było mocne, ale mimo to Martyna dała radę utrzymać się do finiszowych metrów za plecami rywali i na ostatnich 150-ciu metrach skutecznie zaatakowała i  zwyciężyła z dobrym czasem 5 minut i 2 sekundy. - relacjonuje trener Andrzej Korytkowski. -Wynik zawodniczek mógłby być o kilka sekund lepszy, ale bieg był rozgrywani na ponad 500-et metrowej prostej i sześciokrotnie trzeba było raptownie hamować i zawracać o 180 stopni . W tym wypadku ważniejsze było miejsce a nie czas. Myślę, że Martyna miała bieg pod kontrolą bo jeszcze na 100 metrów do mety obie zawodniczki walczyły ramię w ramię a ostatnie 100 metrów dało 2 sekundy przewagi mojej zawodniczce. Świadczy to ,że „pod nogą” jeszcze było trochę mocy.

Reklama

Martyna Krawczyńska jest uczennicą IV klasy Liceum Mistrzostwa Sportowego przy ANS w Łomży, pochodzi spod Nura, lekkoatletykę trenuje 5-ty rok, zdobyła do tej pory 10 medali Mistrzostw Polski.  W tym roku ustanowiła 6 rekordów województwa podlaskiego juniorów na 6-ciu dystansach (600m, 1000m, 1500m, Mila, 10km, 1500m z prz. i 2000m z przeszkodami). W sezonie letnim startowała 20 razy z czego 11 była pierwsza, 6 druga i 1 trzecia i tylko 2 razy znalazła się poza podium.

W biegu wszystkich weteranów wystartował Andrzej Korytkowski, który zajął drugą lokatę(5.08min) tracąc do  zwycięzcy 1 sekundę.

Reklama

- Dzięki temu, że nie wiedziałem kto jest w mojej kategorii to walczyłem o jak najlepszy czas i miejsce co przełożyło się na zwycięstwo   w kategorii (50-55lat) z przewagą nad drugim rywalem aż o 29 sekund. Od czasu, gdy otrzymaliśmy zaproszenie na milę dla Martyny i pojawiła się też przy okazji  szansa startu dla mnie, wziąłem się mocno za trening a efekt 3 miesięcy pracy przerósł moje najśmielsze oczekiwani - mówi Andrzej Korytkowski.

Źródło: nadesłane 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości