- To nie kryzys ekonomiczny powoduje, że rośnie liczba samobójców i myśli samobójczych. Prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, kiedy padają systemy wartości, idee- mówi psycholog Jadwiga Kołakowska z Łomży. Tylko w tym roku na terenie powiatu łomżyńskiego doszło już do około trzydziestu samobójstw. Przez kilkanaście pierwszych dni grudnia- do dwóch.
Choć nie o wszystkich samobójstwach, głównie ze względu na szacunek wobec rodziny zmarłego, jest głośno, ich skala jest naprawdę duża. Wiedzą o tym policjanci wzywani na miejsce zdarzenia, strażacy angażowani do poszukiwania ciała w rzece i prokuratorzy, automatycznie wszczynający śledztwo w tej sprawie (umarzane, kiedy zostanie potwierdzona śmierć samobójcza).