Mija dokładnie rok, od kiedy Dariusz Domasiewicz rozbił bank i wygrał konkurs na dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Wtedy, w marcu 2025 roku, kwota 33 900 złotych brutto miesięcznie elektryzowała opinię publiczną.
Zarząd Województwa Podlaskiego postanowił uczcić rocznicę dyrektorowania Domasiewicza w sposób najbardziej konkretny z możliwych. Zgodnie z uchwałą z 10 marca 2026 roku, do portfela dyrektora wpłyną dwa nowe strumienie pieniędzy. Oba podpięte pod Krajowy Plan Odbudowy.
Mechanizm jest prosty: szpital realizuje projekty rozwoju onkologii i kardiologii, a dyrektor za „nadzór” nad nimi dostaje dwa osobne dodatki – po 5 300 zł każdy. Łącznie? 10 600 zł brutto miesięcznie więcej. Jeśli dodamy to do jego podstawowego wynagrodzenia, wychodzi na to, że za samo kierowanie szpitalem Dariusz Domasiewicz inkasuje miesięcznie ponad 44,5 tysiąca złotych. Na razie te „bonusy” przyznano do końca czerwca, ale w kuluarach mówi się głośno, że przy takich projektach to rzadko kiedy kończy się na jednym półroczu.
Pieniądze ze szpitala to jednak tylko część finansowej układanki. Dariusz Domasiewicz to człowiek, który udowadnia, że doba w Łomży ma najwyraźniej więcej niż 24 godziny. Kiedy obejmował stanowisko, zarząd wyraził również zgodę, aby do końca 2025 roku mógł on łączyć kierowanie szpitala ze swoją dotychczasową funkcją w firmie Greenyard Fozen Poland Sp. z o.o.. Tuż przed ostatnią Wigilią, Zarząd Województwa uznał jednak, że dyrektor jest na tyle wydajny, że może ciągnąć dwa etaty naraz jeszcze przez... pięć lat. Dostał zielone światło na pracę w Greenyardzie aż do marca 2031 roku. Do tego dochodzi jeszcze dieta radnego miejskiego, bo z mandatu zaufania społecznego Domasiewicz również nie zrezygnował.
Mamy więc rzadko spotykaną sytuację: jeden człowiek zarządza dużym szpitalem w trudnych czasach, realizuje wielomilionowe projekty z KPO, pracuje w prywatnym biznesie z branży mrożonek i jeszcze znajduje czas na sesje Rady Miejskiej.
Pytanie „ile ostatecznie zarabia Dariusz Domasiewicz?”. Zgodnie z przepisami, jako radny musi on złożyć oświadczenie majątkowe do końca kwietnia. To będzie moment prawdy….