- W weekend łomżyńscy mundurowi zatrzymali kolejnych dwóch kierujących, którzy zdecydowali się jechać pod wpływem alkoholu - informuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji.
Pomimo ciągłych apeli nadal zdarzają się tacy, którzy za nic mają bezpieczeństwo swoje i innych. W sobotni poranek łomżyńska drogówka otrzymała wezwanie do kolizji na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Szosy Zambrowskiej. Okazało się, że jeden z kierowców był nietrzeźwy.
- Jadący seatem 56 – latek po dojechaniu i zatrzymaniu się przed skrzyżowaniem z niewiadomych przyczyn zaczął cofać, uszkadzając jadący za nim volkswagen. Badanie alkomatem wykazało u 56 - latka prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie - podaje policja. Nietrzeźwy mężczyzna nie posiada też uprawnień do kierowania pojazdami
Reklama
Kolejny kierowca wpadł w ręce policji w niedzielne popołudnie w Piątnicy. W trakcie sprawdzania kierowcy mitsubishi okazało się, że 63-latek wsiadł za kierownicę, chociaż wcześniej spożywał alkohol.
- Badanie alkomatem wykazało u niego 0,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna natychmiast stracił prawo jazdy - informuje policja.
W piątek do kontroli zatrzymany został również 28-letni mieszkaniec Ostrołęki. Mężczyzna jechał przez Zaruzie z prędkością 106 km/h, przekraczając tym samym dozwoloną prędkość o 56 km/h. Kierowca stracił prawo jazdy, został ukarany mandatem 400 złotych, a jego konto zasiliło 10 punktów karnych.