Na ponad 38 milionów złotych zadłużony jest Szpital Wojewódzki w Łomży. To trzeci "wynik" w województwie podlaskim po Białymstoku i Suwałkach. W tym przypadku jednak miejsce "na podium" nie jest powodem do radości. Czym spowodowane jest zadłużenie szpitali?
Dług łomżyńskiego szpitala wynosi 38 168 651 złotych. To ponad 10% całkowitego zadłużenia wszystkich szpitali w województwie podlaskim, które szacowane jest na ponad 378 mln złotych. Zdaniem skarbnika województwa podlaskiego Henryka Gryko, zadłużenie szpitali spowodowane jest niewystarczającym finansowaniem przez Narodowy Fundusz Zdrowia, które nie pokrywa kosztów bieżącej działalności leczniczej.
Jak wspominał niedawno dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży Krzysztof Bałata, kontrakt zaproponowany placówce przez NFZ na 2017 rok jest jeszcze niższy niż w roku ubiegłym. W tej sytuacji zadłużenie może tylko rosnąć.
W województwie podlaskim nie ma szpitala, który nie tonąłby w długach. Najwięcej winien jest kontrahentom Szpital Wojewódzki w Białymstoku. Za nim są placówki w Suwałkach i Łomży. Zadłużone są też szpitale powiatowe, wśród których w najgorszej sytuacji jest ten w Kolnie. Paradoksalnie, im lepszy szpitak, wyposażony w nowocześniejszy sprzęt i wykonujący więcej specjalistycznych zabiegów, tym gorsza sytuacja finansowa. Czy nie powinno być odwrotnie?