To jeden z najbardziej wzruszających i symbolicznych momentów w trakcie całych studiów medycznych. W murach Akademii Łomżyńskiej odbyła się uroczystość czepkowania. 67 studentów drugiego roku kierunku Pielęgniarstwo złożyło uroczyste ślubowanie zawodowe i odebrało czepki – tradycyjny znak wejścia do profesjonalnego świata medycznego. W tym wyjątkowym dniu młodym adeptom towarzyszyli ich dumni bliscy: rodzice, dziadkowie oraz rodzeństwo.
Wśród świętujących znalazły się także trojaczki – Jessica, Karolina i Nicola Kotowski. Dziewczyny trzy lata temu podjęły odważną decyzję o przyjeździe z USA do Polski, aby właśnie w Łomży studiować pielęgniarstwo i tutaj realizować swoje marzenia o pomocy drugiemu człowiekowi.
Uroczystość otworzył Rektor Akademii Łomżyńskiej, dr hab. Dariusz Surowik, prof. AŁ, który przypomniał zebranym, że wydarzenie to niesie za sobą głębokie przesłanie moralne i humanistyczne.
- Czepek pielęgniarski ma znaczenie głęboko zakorzenione w historii medycyny i tradycji akademickiej. Nie jest jedynie elementem stroju czy rytuału. Jest także znakiem zaufania społecznego, symbolem gotowości do niesienia pomocy - podkreślał rektor.
Reklama
Zwrócił również uwagę na to, że choć współczesna medycyna opiera się na nowoczesnych technologiach, to nawet najbardziej zaawansowany sprzęt nie zastąpi ludzkiego serca, ciepła dłoni i słowa otuchy.
Prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu dr Joanna Chilińska wyjaśniła studentom symbolikę nowego elementu ich stroju. Biały czepek z cienkim czarnym paskiem to znak, że nie są już tylko teoretykami, ale osobami, które świadomie kroczą ścieżką empatii i odpowiedzialności. To także podsumowanie dwóch lat niezwykle intensywnej nauki, zajęć praktycznych i pierwszych dyżurów klinicznych.
Dla wielu studentów wybór tego kierunku nie był przypadkowy. Oprócz sióstr trojaczek, na sali nie brakowało osób, które pasję do medycyny wyssały z mlekiem matki. Natalia Borawska ze wzruszeniem wspominała wieczór poprzedzający uroczystość, kiedy to jej mama – również pielęgniarka – pokazywała jej swoje zdjęcia z dawnych lat.
- Na pewno będę pamiętać to do końca życia - przyznała.
Młodzi ludzie podkreślają, że choć studia są wymagające i zmuszają do wielu wyrzeczeń, to pierwsze spotkania z pacjentami rozwiały wszelkie wątpliwości.
Wrażeniami z dotychczasowej nauki podzieliły się studentki drugiego roku – Natalia Borawska, Klaudia Białobrzewska oraz Sandra Chełstowska. Choć program studiów obfitował w trudne wyzwania, zgodnie twierdzą, że czas płynie nieubłaganie szybko.
Studentki przyznają, że są w szoku, jak szybko minęły te dwa lata. Czepkowanie uświadomiło im, że osiągnęły już bardzo dużo i został im zaledwie rok, by oficjalnie zasilić szeregi personelu medycznego. Mijający semestr był dla nich wyjątkowo intensywny ze względu na ogromną liczbę zajęć praktycznych. Spędzenie czasu bezpośrednio na oddziałach szpitalnych uznały za najciekawsze i najbardziej budujące doświadczenie.
Pytane o to, co najbardziej cenią w tym zawodzie, bez wahania wskazują na kontakt z chorymi.
- Najpiękniejsza jest ta wdzięczność ludzi za pomoc. Gdy widzimy, że ktoś jest zadowolony z naszej obecności, a sam uśmiech pacjenta wszystko nam wynagradza to cudowne uczucie - przyznaje Sandra.
Wszystkim 67 studentom serdecznie gratulujemy i życzymy powodzenia na ostatnim roku studiów!