Do załamania się lodu może dojść również w bardzo mroźny dzień. Policjanci i strażacy apelują o ostrożność i niekorzystanie z zamarzniętych zbiorników wodnych.
Mimo że w bieżącym sezonie zimowym na terenie naszego kraju nie odnotowano utonięć osób w wyniku załamania się lodu, policjanci przypominają, że należy być ostrożnym.
Mundurowi podkreślają, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie. Niebezpieczne jest również łowienie ryb spod lodu.
Dla przykładu: do dramatu doszło 11 grudnia w Wielkiej Brytanii, gdzie czworo dzieci trafiło do szpitala po tym, jak bawiły się na zamarzniętym jeziorze znajdującym się w parku. W pewnym momencie pękł pod nimi lód. Pomogli im strażacy i policjanci. Troje dzieci zmarło w szpitalu. Czwarte znajduje się w stanie krytycznym.
Starajmy się zachować spokój i próbujmy wezwać pomoc. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Dobrze jest poruszać w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie. Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego. Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec, jednocześnie nie wstając.
Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś suchym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niego szok termiczny.
W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Taką osobę powinien także zbadać lekarz.
Natomiast strażacy przypominają, że również zwierzęta potrafią wpaść pod lód i trzeba mieć na nie oko. W ostatnim czasie lód załamał się pod psem (Podkarpackie) i cielakiem (Wielkopolska).
Źródło: KGP, KG PSP