– Chciałbym, żeby doszło do natychmiastowego rewanżu oraz unieważnienia werdyktu starcia z Łomży - mówi cytowany przez "Przegląd Sportowy" Artur Szpilka. Pięściarz zabrał głos w sprawie werdyktu sędziów podczas gali KnockOut Boxing Night X w Łomży. Sędziowie orzekli zwycięstwo Polaka, co wywołało burzę komentarzy.
Podczas sobotniej gali Knockout Boxing Night Szpilka dwukrotnie leżał na deskach, ale ostatecznie i tak wygrał na punkty walkę z Sergiejem Radczenko. Werdykt sędziów z Austrii wzbudził ogromne kontrowersje, a eksperci i internauci nazywali go "szokującym" oraz "skandalicznym".
Okazuje się, że Artur Szpilka chciałby rewanżu i unieważnienia sobotniego werdyktu sędziów.
– Chciałbym, żeby doszło do natychmiastowego rewanżu oraz unieważnienia werdyktu starcia z Łomży. Wiem, ile jest dyskusji i choć sam nie jestem niczemu winny, to myślę, że naprawdę najlepiej byłoby się spotkać drugi raz. Mnie zwycięstwo w takich okolicznościach, jak w Łomży, nie jest potrzebne - mówi Szpilka, cytowany przez "Przegląd sportowy".Reklama
Widzów sobotniej gali przeprosił nawet Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport:
"Skandaliczne decyzje sędziów, jest mi przykro i przepraszam wszystkich widzów @sport_tvppl. Mam sporo kwestii do przemyślenia" - napisał na swoim Twitterze.
Do tematu sobotniej nocy odniósł się też promotor boksu Andrzej Wasilewski, właściciel grupy KnockOut Promotions:
"Bardzo trudna i bolesna noc w pl boksie. Czas na bardzo konkretne wnioski a za nimi jeszcze trudniejsze decyzje" - napisał również za pośrednictwem Twittera.Reklama
VIDEO i FOTO z gali KBN 10 można obejrzeć tutaj: