Dzień Dziecka co prawda dopiero pojutrze, ale to jeszcze lepiej, szczególnie dla tych, którzy podczas minionego weekendu wybrali się do Galerii Veneda. Tam to bowiem przez całe dwa dni pociechy miały mnóstwo zabawy właśnie z tej okazji, a liczba przygotowanych atrakcji mogła przyprawić o zawrót głowy!
Dwudniowy Dzień Dziecka to w Galerii Veneda już tradycja. Od samego początku jej istnienia dzieci są oczkiem w głowie dyrekcji, która organizuje dla nich co roku dwudniową imprezę. Tegoroczna przebiła jednak chyba poprzednie, o co wcale nie było łatwo. Dzieciaki były zachwycone! A my? Cóż, możemy im tylko zazdrościć, że za naszych czasów nie było takich imprez...
Tegoroczny dzień Dziecka z Venedą rozpoczął się w sobotę od Dnia Szalonych Gier. Każde dziecko dostało kolorową mapkę, na której umiejscowione były poszczególne punkty zabawy. Mega chińczyk, mega twister, cymbergaj, piłkarzyki, bilard holenderski, jenga XXL – każdy mógł spróbować swoich sił! Jak Wam poszło?
Na najmłodszych czekało natomiast stanowisko z bajkowymi puzzlami, a na scenie i poza nią konferansjer prowadził konkursy i gry z nagrodami, także z wykorzystaniem fantastycznej gry „Aktywuj się” w rozmiarze XXL.
Wcale nie gorzej było w niedzielę. To dopiero był prawdziwy dzień Bajecznej Zabawy! Bajkowa ciuchcia woziła dzieciaki do krainy zabawy, gdzie mogły przejechać się na karuzeli, pośmiać w gabinecie krzywych luster, pobawić z cyrkowymi animatorami i poprzytulać do ulubionych postaci z bajek, wśród których królował – jakżeby inaczej – król Julian!
W tajemniczym pokoju, dzieciaki wcielały się w małych detektywów i rozwiązywały zagadki rodem z Krainy Zabawek! Co jeszcze? Tak wielkiej liczby atrakcji nie sposób wymienić jednym tchem. Był balonowy show, w którym wszyscy chętni mieli okazję nauczyć się wspólnie skręcać z baloników zwierzaki. Na swój pokaz zaprosił także mistrz lukru z Ciuciucaffe, który demonstrował trudną sztukę robienia lizaków. Natomiast na warsztatach plastycznych każdy kto chciał mógł udekorować w kolorowe wzory ceramiczne słonie-skarbonki. My też skorzystaliśmy i mamy teraz własnego słonika. W końcu dziecko tkwi w każdym z nas!
Jeśli byliście w ten weekend w Galerii Veneda, to doskonale wiecie, że nie da się opisać wszystkiego, co tam się działo. Mamy dla Was wideorelację, z której przypomnicie sobie choć trochę. A ci, którzy nie byli, powinni ją tym bardziej obejrzeć. Dowiecie się, co straciliście i następnym razem przyjdziecie na pewno!