Reklama

Bociek nie umiał sam wrócić do gniazda

01/08/2013 08:56

Młody bocian wypadł wczoraj z gniazda przy jednym z bloków w Marianowie. Ptak nie umiał sam wznieść się w powietrze. W gnieździe umieścili go wezwani na pomoc strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Piątnicy i jednostka z Łomży.

O nietypowym zdarzeniu strażaków zaalarmowali wczoraj po godz. 19.00 sami mieszkańcy Marianowa.

Bociek bezradnie spacerował wokół bloków, wzbudzając zainteresowanie wśród ludzi. Choć w okolicy zapełnionych, bocianich gniazd nie brakuje, rzadko zdarza się, by małe wypadły i nie potrafiły już wznieść się w powietrze.

Wreszcie na pomoc małemu ptakowi przybyli strażacy ochotnicy z Piątnicy i załoga z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, dysponująca specjalną zwyżką. Strażacy złapali "uciekiniera" i umieścili w gnieździe zbudowanym na kominie jednego z bloków.

Reklama

Małe bociany nie mają wiele czasu na naukę latania. Po wykluciu z jaj, po ok. 20- 30 dniach zaczynają utrzymywać równowagę na nogach. Kolejnych dwóch tygodni potrzebują na ćwiczenie machania skrzydłami i rozwój mięśni odpowiedzialnych za lot. Pierwsze próby lotów podejmują ok. dwa miesiące po wykluciu. Niedługo później razem z rodzicami muszą udać się w liczącą kilka tysięcy kilometrów wyprawę do Afryki, w której zimują.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości