Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej Łomży radny Zbigniew Prosiński z klubu „Przyjazna Łomża” zasugerował, że może o miejskie finanse powinna zadbać Regionalna Izba Obrachunkowa, a nie sami radni. Te słowa u niektórych rajców wywołały wielkie zdziwienie.
Chodzi o sytuację, jaka miała miejsce podczas jednej z wielu przerw w odbywających się wczoraj obradach. Wówczas radny Prosiński najwyraźniej nadinterpretował słowa skarbnik miasta Elżbiety Parzych, zarzucając jej, że nie panuje nad sytuacją i sugerując, że to RIO powinno zająć się miejskimi finansami.
- Sytuacja okazuje się dramatyczna. Pani skarbnik mówi, że nie wie, co ma z tym zrobić, czyli chyba to jest jasny sygnał do tego, żeby odrzucić projekt budżetu i RIO myślę, że będzie wiedziało, tam nie będzie problemu, jak poukładać ten budżet. Tak to wygląda. Pani skarbnik się poddała. (…) Pani wie, co z tym zrobić, ma pani jakiś pomysł czy nie? – zarzucał Prosiński.
Reklama
- Jeżeli Państwo chcecie koniecznie pokryć tę różnicę na systemie, więc trzeba po prostu zrezygnować z zadań, a żeby zrezygnować z zadań należy dokonać korekty budżetu, a to nie jest taka prosta sprawa, bo Państwo musicie wiedzieć, nad czym głosujecie. Muszę udać się do gabinetu, dokonać korekty uchwały, wszystkich załączników, a o tych zadaniach, o których rozmawialiśmy. Trzeba generalnie cały budżet poprawić i przedłożyć państwu autopoprawkę, więc na ten moment powiedziałam, że nie wiem, co mamy robić. Bo w Państwa strony nie było jakiegokolwiek wniosku, żeby rezygnować z zadań inwestycyjnych, a w tym momencie wygląda na to, że trzeba to zrobić – wyjaśniła skarbnik Parzych.
Słowa radnego Prosińskiego mocno zirytowały radnego Andrzeja Wojtkowskiego.
- Dzisiaj na sesji Rady Miejskiej, budżetowej sesji, bardzo ważnej, wydarzyła się rzecz bez precedensu. Słyszę od radnego – niech budżet uchwali RIO. Całe szczęście, że tak mało mieszkańców nas słucha. Bo proszę im powiedzieć, co się stanie, jeśli budżet nie przejdzie, tak jak życzy, życzą sobie niektórzy radni? Tak jak pani skarbnik już powiedziała, będziemy zmuszeni zrezygnować z wielu inwestycji, w tym z remontów szkół. Dyrektorzy pierwszego i drugiego „ogólniaka” mogą pożegnać się z pieniędzmi, kluby sportowe stowarzyszenia. RIO na takie rzeczy nie da pieniędzy. Ja wiem, że niektórym jest to na rękę i do tego dążą. Jeżeli radny mówi takie rzeczy, to po co jest radnym tego miasta? To radni powinni konstruować ten budżet razem z prezydentem – mówił Wojtkowski.
Przypomnijmy, że radni ostatecznie przegłosowali plan finansowy miasta na 2023 rok. Za było 15 z nich, 7 przeciw i jedna osoba wstrzymała się od głosu.