- Bardzo prosimy wszystkich o pomoc - mówi Małgorzata Frąszczak z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży, zachęcając do włączenia się w drugą edycję akcji "Pomoc Rodakom na Białorusi", której celem jest wparcie mieszkańców miejscowości Bieholin i Dokszyce.
Akcja prowadzona jest przez Samorząd Studencki Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży i Fundację Janka Muzykanta, czyli przez osoby, które po raz kolejny chcą wesprzeć swoich Rodaków na Białorusi. W zeszłym roku, dzięki wsparciu studentów, sponsorów i ludzi dobrej woli dary trafiły do ponad 100 osób.
- Bardzo będziemy wdzięczni za kolejną pomoc i przede wszystkim pamiętamy o modlitwie w intencjach państwa, aby dobry Bóg was obficie błogosławił - mówi brat Tadeusz Kowalski, duszpasterz parafii Biegomi, Bierozowka, Bierozki z terenu diecezji witebskiej na Białorusi.
Reklama
Wszyscy chętni do 10 grudnia mogą przynieść m.in. jedznie (np. kaszę, makarony, czy konserwy), ubrania, słodycze, zabawki lub artykuły szkolne i zostawić je w recepcji Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży. Więcej w materiale VIDEO
Mieszkańcy Bieholin i Dokszyc to potomkowie Polaków, którzy w wyniku meandrów historii po II Wojnie Światowej zostali obywatelami ZSRR. I choć od tego czasu minęło już 70 lat, to oni nadal czują się Polakami. W domach rozmawiają po polsku, świętują polskie tradycje i święta, opiekują się grobami żołnierzy polskich z 1920 i 1939 roku, a teraz własnymi siłami rozpoczęli remont zabytkowej kaplicy Matki Bożej Szkaplerznej.