Reklama

Chciał pomóc synowi. Stracił 230 tys. zł

15/06/2022 10:35

86-letni mieszkaniec gminy Śniadowo uwierzył, że pomaga synowi, który spowodował wypadek. W rezultacie senior stracił 230 tys. zł, które przekazał oszustowi w 3 transzach. A wszystko zaczęło się od telefonu kobiety, która podała się za wnuczkę seniora.

Łomżyńska policja poinformowała, że we wtorek (14.06) o godz. 13:00, na numer stacjonarny 86-latka zadzwoniła kobieta, która podała się za wnuczkę.

- Powiedziała, że tata spowodował wypadek, w którym ranna została 14-latka. W rezultacie syn seniora trafił do aresztu i pilnie potrzebuje 120 tys.  zł na kaucję. ,,Wnuczka” dodała, że pod dom mężczyzny przyjedzie ,,prawnik Wiśniewski” i odbierze gotówkę. Roztrzęsiony senior uwierzył oszustce i zapakował 100 tys. zł w puszkę po cukierkach oraz foliową torebkę. Po około 40 minutach pod dom seniora podjechało auto, z którego wysiadł młody mężczyzna z kapturem na głowie i odebrał pieniądze. Po około 30 minutach kobieta zadzwoniła jeszcze raz. Tym razem fałszywa wnuczka powiedziała, że potrzebuje kolejnych 80 tys. zł na zadośćuczynienie dla pokrzywdzonej. Senior poszedł do swojego syna i pożyczył od niego potrzebną kwotę. Następnie przekazał pieniądze temu samemu mężczyźnie. Niestety nie był to koniec tej historii. ,,Wnuczka" zadzwoniła trzeci raz. Tym razem prosiła o 50 tys. zł w zamian za wycofanie sprawy i uwolnienie jego syna. 86-latek uzbierał podaną kwotę i przekazał fałszywemu prawnikowi - relacjonuje KMP Łomża

Reklama

W rezultacie senior stracił aż 230 tys. zł. Kiedy przed godz. 18:00 pokrzywdzony poszedł do swojej synowej, ta uświadomiła go, że padł ofiarą oszustów.   

Źródło: KMP Łomża   

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości