Mateusz Morawiecki podkreśla, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej poprawiła się i być może dojdzie do tego, że Łukaszenka wycofa się.
W poniedziałek (6.12) podczas briefingu prasowego premier Mateusza Morawiecki podsumował sytuację na polsko-białoruskiej granicy.
- Podjęliśmy szereg działań dyplomatycznych i część migrantów już wraca na Bliski Wschód. Jest szansa na to, że reżim się cofnie. Ale co jest w głowie reżimu Łukaszenki i jego sponsora z Kremla tego nie wiemy, dlatego musimy być gotowi na różne scenariusze. Jak tylko nasi funkcjonariusze natrafią po naszej stronie granicy na ludzi, którzy potrzebują pomocy, to oni trafiają do szpitali lub pomoc jest im udzielana w ośrodkach tymczasowych. Niektórzy z nich utraciliby życie, więc jesteśmy wdzięczni funkcjonariuszom za ich empatię i szczere oddanie dla wszystkich ludzi - w duchu humanitaryzmu i dbania o każdego człowieka - mówił szef polskiego rządu.
Reklama
Prezes Rady Ministrów zapewnił również, że żołnierze nie śpią już w namiotach. Są ulokowani w kontenerach lub różnych miejscach przy granicy - hotelach, pensjonatach, agroturystykach. Zapowiedział także, że wkrótce rozpocznie się budowa zapory na granicy.
Od początku roku straż graniczna odnotowała ponad 38 tys. prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy Unii Europejskiej.
