Podczas gali Creed Fight Night 11 w Wiedniu kibice mieli okazję zobaczyć w akcji Dominikę Steczkowską z Fight Clubu Łomża. 24-letnia zawodniczka zmierzyła się z reprezentantką gospodarzy, Kathariną Rychkovą.
Choć walka była bardzo wyrównana, ostatecznie sędziowie punktowali ją na korzyść Austriaczki stosunkiem 2:1. Mimo porażki, występ Polki został oceniony bardzo pozytywnie przez jej sztab szkoleniowy.
- To była bardzo mocna walka w stójce, widać ogromny progres. Zabrakło naprawdę niewiele, ale tego dnia przeciwniczka była lepsza. To był jej dzień - podsumował trener Damian Zorczykowski.
Steczkowska pokazała w klatce nie tylko umiejętności, ale i charakter. Do samego końca dążyła do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę, nie odpuszczając ani na moment.
- Dominika pokazała serce do walki. Do końca próbowała wyrwać to zwycięstwo - dodał szkoleniowiec.
Zawodniczce towarzyszył również jej partner Michał Borowski, znany z występów na galach federacji FEN. Mimo niekorzystnego werdyktu, występ w Wiedniu może być ważnym krokiem w dalszym rozwoju kariery młodej fighterki.