MPEC w Łomży nie skorzysta z rekompensaty dla przedsiębiorstw energetycznych dostarczających ciepło systemowe. Powodem jest to, że średnia cena wytwarzania ciepła przez łomżyńską ciepłownię jest niższa niż cena przewidziana do rekompensaty w ustawie.
Rekompensata przysługuje przedsiębiorstwom, u których średnia cena wytwarzania ciepła wynosi 150,95 zł/GJ netto (dla ciepła wytwarzanego w źródłach ciepła opalanych gazem ziemnym lub olejem opałowym) lub 103,82 zł/GJ (dla ciepła wytwarzanego z innych źródeł niż gaz ziemny i olej opałowy). W Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Łomży ta cena wynosi 88,91 zł/GJ.
- Oznacza to, że odbiorcy naszego ciepła systemowego płacą mniej niż mieszkańcy, których wspólnoty i spółdzielnie oraz przedsiębiorstwa energetyczne zostały objęte rządową rekompensatą - mówi w rozmowie z nami prezes łomżyńskiego MPEC-u Radosław Żegaski - To wszystko jest wynikiem inwestycji ciepłowniczych zrealizowanych przez naszą spółkę w ostatnich latach. Dzięki temu nasi odbiorcy płacą za ciepło niższe ceny niż inne miasta - dodaje prezes.
Reklama
Według Żegalskiego wytwarzanie ciepła z instalacji biomasowej pozwoliło zaoszczędzić kilka milionów złotych na opłatach za emisję CO2, a oddany do użytku kolejny kocioł biomasowy, który oprócz ciepła zaczął produkować energię elektryczną, daje szansę na utrzymanie cen ciepła na stabilnym poziomie, a łomżyńska ciepłownia stała się instalacją nowej klasy — elektrociepłownią.
- Zapewniamy stabilne, nieprzerwane dostawy ciepła dla odbiorców miasta Łomża w każdych warunkach, nawet w warunkach kryzysu energetycznego na światowych rynkach - kończy Żegalski.
Reklama
