Reklama

Elektroniczny dziennik nie wytrzymał

25/03/2020 12:33

Elektroniczny dziennik Librus, z którego korzysta prawie połowa Polski, nie wytrzymał obciążenia - alarmują od rana rodzice i nauczyciele. Uczniowie nie mieli dostępu do lekcji i nie mogli pobrać zadań. Sytuacja zaczęła się poprawiać około południa.

Ponad połowa elektronicznych dzienników w Polsce obsługiwana jest przez firmę Librus, która poinformowała w komunikacie, że "występują chwilowe problemy techniczne"

Informujemy, że obecnie występują chwilowe problemy techniczne, które mogą utrudniać zalogowanie się oraz korzystanie z rozwiązania LIBRUS Synergia. Pracujemy nad tym, aby pełna sprawność systemu została przywrócona w niedługim czasie. Serdecznie przepraszamy za utrudnienia - podaje firma w oficjalnym komunikacie.

Obciążenie dziennika rośnie z dnia na dzień. Dużo osób korzystających jednocześnie z Librusa przeciążyło serwery

Reklama

"Blisko połowa Polski korzysta z Librusa, który stał się w ostatnich dniach głównym, narodowym kanałem edukacji zdalnej. Obciążenie z dnia na dzień rośnie. Wzrosty, z którymi się mierzymy, to nie kilkaset procent a kilka tysięcy procent. Rozbudowy przepustowości trwają w sposób nieprzerwany od kilku tygodniu bez żadnych dodatkowych kosztów dla klientów. Prosimy o wyrozumiałość. Nasi ludzie pracują non-stop, podobnie jak służba zdrowia" - informował prezes firmy Marcin Kempka, cytowany przez RMF24.

Przekazywane informacje wskazują, że około południa sytuacja z Librusem zaczęła się poprawiać.

Reklama

W związku z epidemią koronawirusa szkoły zamknięte będą co najmniej do Wielkanocy. Uczniowie mają uczyć się zdalnie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości