Reklama

Gmina Łomża: Mówił, że chce się zabić. "To był głupi żart"

09/06/2020 13:03

Dyżurny łomżyńskiej policji otrzymał wczoraj informację z ostrołęckiej komendy, że mieszkaniec gminy Łomża chce się zabić. Zgłosiła to siostra "desperata", któremu grozi teraz kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Informacja o tym, że jeden z mieszkańców gminy Łomża chce popełnić samobójstwo, wpłynęła do dyżurnego łomżyńskiej komendy z ostrołęckiej jednostki. Zgłaszającą była siostra rzekomego desperata.

Policjanci przyjechali na miejsce w ciągu kilkunastu minut. W jednym z domów zastali dwie osoby, które spożywały alkohol.

- W trakcie rozmowy z mężczyznami, mundurowi zauważyli, że jeden z nich zaczął się śmiać, po czym powiedział, że telefon do siostry to był głupi żart. 49-latek odmówił badania na zawartość alkoholu w oragnizmie. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie - relacjonuje policja.

Reklama

Mężczyzna odpowie za wywołanie niepotrzebnej czynności. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości