Zakończyła się budowa fizycznej części zapory na granicy polsko-białoruskiej. Bariera ma 186,25 km długości i 5,5 m wysokości. Do jej powstania wykorzystano 49 tys. ton stali.
25 stycznia ruszyła budowa zapory na granicy polsko-białoruskiej. Pogranicznicy poinformowali, że w czwartek (30.06) prace nad nią dobiegają końca. Zakończyła się budowa fizycznej części zapory.
Gminę Kuźnica odwiedził dzisiaj m.in. premier Mateusz Morawiecki.
- Za naszą wschodnią granicą toczy się najkrwawsza wojna od II wojny światowej i dzisiaj widzimy, że ta wojna miała swój pierwszy akord - atak Łukaszenki na polską granicę. Łukaszenka i jego mocodawca Putin postanowili przetestować wschodnią granicę UE. Polegało to na ściągnięciu i zachęcaniu do przybycia na Białoruś migrantów z Bliskiego Wschodu, a później byli oni wypychani na terytorium Polski - mówił szef rządu. - Dziś możemy koncentrować się na tym, co jest naszym i europejskim priorytetem - pomocy walczącej Ukrainie w utrzymaniu jej suwerenności - dodawał.
Reklama
- Z perspektywy wydarzeń, które nastąpiły w ostatnich miesiącach, widać wyraźnie, że scenariusz nielegalnej migracji, który rozpoczął się w połowie ubiegłego roku na granicy polsko-białoruskiej był elementem planu destabilizacji sytuacji w całym regionie - ocenił z kolei szef MSWiA Mariusz Kamiński.
Jednocześnie Mariusz Kamiński poinformował, że zapora inżynieryjna zostanie uzupełniona o zaporę elektroniczną – czujniki ruchu, kamery dzienne i termowizyjne. Wzdłuż całej granicy powstały też drogi, żeby pogranicznicy mogli szybko interweniować.
Zapora ma 186,25 km długości i 5,5 m wysokości. Do jej powstania wykorzystano 49 tys. ton stali.
Od 1 stycznia 2021 r. odnotowano ponad 45 tys. prób nielegalnego przedostania się z Białorusi na terytorium Polski.
Fot. KPRM