Gotowy jest już pierwszy odcinek zapory elektronicznej ma granicy polsko-białoruskiej. Bariera elektroniczna ma powstać również na granicy z obwodem kaliningradzkim.
Zakończyły się prace przy pierwszym odcinku bariery elektronicznej na granicy polsko-białoruskiej.
- Odnotowujemy dziesięciokrotnie mniej prób nielegalnego przekroczenia granicy. Mamy niezwykle profesjonalne zabezpieczenia: 5,5 metrową zaporę inżynieryjną, którą oddaliśmy kilka miesięcy temu. Dziś otwieramy pierwszy odcinek zapory elektronicznej - mówi minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.
Jak zapewnił, w najbliższych tygodniach będą oddawane kolejne odcinki. Łącznie bariera elektroniczna ma mieć 206 km długości i aspirować do miana najdłuższej na świecie linii granicznej nadzoru elektronicznego nadzorowanego z jednego centrum.
Centrum nadzoru nad zaporą elektroniczną znajduje się w Białymstoku. Zajmują się nim funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
- Wczoraj została wyłoniona polska firma, która jeszcze w tym roku przystąpi do budowy zapory elektronicznej na granicy polsko-rosyjskiej. W drugiej połowie przyszłego roku wszystkie nowoczesne rozwiązania będą tam dostępne dla straży granicznej - zapowiedział jednocześnie szef MSWiA. - Będzie to 3 tys. kamer dziennych, nocnych, noktowizyjnych, termowizyjnych, detektory ruchu – wszystkie rozwiązania, które umożliwią szybką identyfikację zagrożeń na granicy i skuteczną reakcję naszych służb - dodał.
Reklama
Zaporę elektroniczną na granicy z obwodem kaliningradzkim wybuduje firma Telbud. Przedsięwzięcie będzie kosztowało ponad 350 mln zł.
Fot. MSWiA