Sobotnie popołudnie okazało się wyjątkowo niespokojne dla strażaków z powiatu łomżyńskiego. Dokładnie o godzinie 15:58 dyżurny odebrał zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Koniecki. Na miejsce natychmiast ruszyły syreny z Łomży, Jedwabnego i Wizny.
Kiedy pierwsze zastępy dotarły pod wskazany adres, sytuacja była już bardzo poważna. Drewniany dom stał w ogniu, a płomienie zdążyły już całkowicie opanować poddasze i trawiły znaczną część budynku. Na szczęście szybko potwierdziły się informacje, że dom od jakiegoś czasu stał pusty. Budynek był niezamieszkany, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.
Strażacy od razu ruszyli do ostrego natarcia. Podano kilka prądów wody bezpośrednio na płonącą konstrukcję. Kluczowe było szybkie odcięcie ognia, by ten nie przeniósł się na sąsiednie posesje, co przy suchej, drewnianej zabudowie bywa kwestią minut.
Najgroźniejszy moment został już opanowany, ale akcja na miejscu wciąż trwa i pewnie jeszcze trochę potrwa. Strażacy prowadzą teraz żmudne prace rozbiórkowe nadpalonych elementów dachu i ścian oraz dokładnie przelewają wodą całe pogorzelisko, żeby wykluczyć ukryte zarzewia ognia.
W akcji ratowniczej cały czas biorą udział zawodowcy z JRG Łomża, druhowie z OSP Jedwabne oraz OSP Wizna, a teren zabezpiecza policja.