Po Łomży jeździ się coraz trudniej i to pomimo rozbudowy starych ulic i budowy nowych. Rosnąca liczna samochodów powoduje, że mimo usilnych starań infrastruktura nie nadąża. Czy wobec tego kierowcy starają się jeździć ostrożniej i zgodnie z przepisami, aby uniknąć kolizji i wypadków? Zobaczcie sami...
Ilość aut poruszających się po ulicach Łomży jest dziś znacznie większa niż kilka czy kilkanaście lat temu i wciąż rośnie. Od początku roku Wydział Komunikacji Urzędu Miejskiego zarejestrował już blisko 3 tys. samochodów, a przez cały ubiegły rok niewiele ponad 5,1 tys. To oczywiście oznacza, że zwiększa się ilość pojazdów na ulicach, co z kolei utrudnia poruszanie się po nich.
Wydawałoby się, że w takiej sytuacji będziemy jeździć ostrożniej, zgodnie z przepisami, przestrzegając znaków drogowych... Oczywiście, są i tacy kierowcy ale to, co zarejestrowała nasza kamera w dość krótkim czasie i zaledwie w kilku punktach miasta może przerażać. Nie podejmujemy się stwierdzić, czy powodem nieprzepisowej jazdy częściej jest nieznajomość przepisów ruchu drogowego czy może świadome ich ignorowanie. "Zasady są po to, żeby je łamać" - mówi polskie porzekadło. Ale czy na pewno dotyczy to zachowania na drodze?
Zapraszamy na krótki materiał wideo zarejestrowany na łomżyńskich ulicach. Zwróćcie uwagę na zaznaczone pojazdy oraz na wyróżnione znaki drogowe. To taka mała ściągawka pt. "Jak nie należy jeździć po Łomży". Jako pierwsze pokazujemy ostatnio przebudowane skrzyżowanie Zawadzkiej z Por. Łagody i Niemcewicza...