Może to przypadek, ale w ciągu ostatnich trzech tygodni w Łomży skradzione zostały trzy samochody produkcji japońskiej. W nieznane odjechały dwie mazdy i toyota. Ta ostatnia minionej nocy z zamkniętego osiedla domków. Złodziei i skradzionych pojazdów szukają policjanci.
Najpierw, pod koniec sierpnia, z parkingu przy bloku na ul. Rycerskiej zginęła mazda. Wówczas jednak jeszcze nie było potrzeby uruchamiania dzwonka alarmowego, bo choć w Łomży zbyt często auta nie giną, to czasami się to zdarza (ostatnio w czerwcu). Jednak 10 września, również z przyblokowego parkingu odjechała w nieznane kolejna mazda, a dzisiejszej nocy, z terenu zamkniętego osiedla przy ul. Przedwiośnie - toyota RAV4. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, brama wjazdowa na to osiedle jest uszkodzona i nie zamyka się, ale nie wiadomo, czy przez złodziei, czy była już taka wcześniej.
Informację o kradzieżach potwierdza łomżyńska Policja, która poszukuje zarówno utraconych pojazdów, jak też sprawców kradzieży. Czy może być to jedna szajka złodziei, któa wcięła na celownik nasze miasto? Trudno powiedzieć, choć taka seria (trzy kradzieże na przestrzeni trzech tygodni) to w naszym mieście rzadkość. Na wszelki wypadek warto jednak zwrócić baczniejszą uwagę na to, kto "kręci" się przy zaparkowanych autach wieczorem i w nocy.