- Na polu w okolicach Wizny natrafiliśmy na szczątki ludzkie. Natychmiast zawiadomiliśmy policję i prokuraturę. Niestety, pomimo posiadania pozwolenia i dopełnienia procedur, zaczęły się niezrozumiałe telefony i zawiadomienia do prokuratury - przekazuje Marcin Sochoń, wiceprezes i rzecznik stowarzyszenia "Wizna 1939", które przygotowało materiał video na temat kolejnej zbrodni niemieckiej popełnionej na Żydach w Wiźnie.
O niemieckich zbrodniach w Wiźnie dowiedzieliśmy się z poruszających przekazów, które Dariusz Szymanowski zebrał w książce „Nie tylko polskie Termopile”. Świadkowie wspominali m. in. o kuźni, do której Niemcy wrzucili granat, mordując tam kilka żydowskich rodzin. Podczas poszukiwań prowadzonych w Wiźnie natrafiliśmy na miejsce ukrycia szczątków ludzkich – prawdopodobnie zamordowanych Żydów. Niedługo po tym zaczęliśmy dostawać dziwne telefony i pytania od różnych instytucji, a w sprawę zaangażowała się nawet Główny Konserwator Zabytków. Czy ujawniliśmy jakąś niewygodną prawdę? Zbrodnia w Wiźnie miała swoją analogię do tej z Jedwabnego. Ale to nie wszystko… - piszą w opisie filmu członkowie stowarzyszenia "Wizna 1939".
Więcej w załączonym materiale VIDEO