Mała Julka Kierzkowska z Jedwabnego jest już po ciężkiej operacji w Bostonie. Dziewczynka w końcu ma dwukomorowe serduszko!
"Informacje są niesamowite. Doktor Del Nido zrobił wszystko co zaplanował - zlikwidował przecieki przy zastawkach, ubytki w przegrodach serca, zespolenia zrobione wcześniej. Mówi, że serce bez problemu podjęło pracę. Julka jest taka silna! Wreszcie ma to wymarzone, wyczekane serce dwukomorowe!!! Dziękujemy, że dzięki Waszej pomocy, wrażliwości na cierpienie Julki, dziś możemy się tym cieszyć. JESTEŚMY PRZESZCZĘŚLIWI. Brakuje nam słów, by to opisać. Julia oczywiście kilka dni będzie spać, by szybciej wrócić do formy. Niedługo pójdziemy zobaczyć się z nią na OIOMie." - napisała mama Julki w mediach społecznościowych.
Julka Kierzkowska urodziła się z wrodzoną wadą rozwojową przegród serc, przez co jedyną szansą na normalne życie była bardzo droga operacja za granicą. Dzięki samozaparciu rodziców i wszystkich ofiarodawców szybko zebrano potrzebną kwotę, a mała Julka na początku tego roku przeszła skomplikowaną, wielogodzinną operację serca w USA. W grudniu dziewczynka wróciła do Bostonu, aby przejść drugi etap korekty serduszka.
Teraz czekamy na powrót do Polski!
zdj. FB