Reklama

Jurgiel chce budowy ogrodzenia na granicy z Białorusią i Ukrainą

31/07/2017 05:07

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel wymienia, jako jedną z metod walki z ASF, budowę ogrodzenia na granicy z Białorusią i Ukrainą, którego zadaniem będzie powstrzymanie migracji dzików na teren naszego kraju. Pomocna ma być też bioasekuracja oraz odstrzały sanitarne dzików na terenie parków narodowych.

W związku z pojawiającymi się nowymi ogniskami ASF u świń trzeba zaostrzyć działania dotyczące zwalczania tej choroby - mówił w niedzielę na konferencji prasowej minister.

W ocenie Jurgiela głównym czynnikiem, przez który rozprzestrzenia się ASF są dziki.

Kilka dni wcześniej Senat zatwierdził nowelizację ustawy ułatwiającej zwalczanie afrykańskiego pomoru świń (ASF). Obecnie ustawa czeka na podpis prezydenta. Jedną z nowości w tej noweli jest to, że będzie możliwy odstrzałów sanitarny dzików na terenie parków narodowych i rezerwatów.

Reklama

Według Jurgiela problemem są też dziki, które "przenikają" do Polski z Białorusi i Ukrainy. Mówił, że te państwa nie podają, jak dużym problemem jest ASF na ich terenie. "Rząd podjął decyzję o budowie ogrodzenia, które ma zabezpieczyć przed przenikaniem dzików z Białorusi i Ukrainy na teren naszego kraju" - powiedział.

Jak poinformował Jurgiel, rząd zdecydował, że do końca listopada na terenach z ograniczeniami (wyznaczone tam, gdzie odnotowano ogniska ASF u świń lub przypadki tej choroby u dzików - PAP) liczba dzików ma zostać zredukowana do 0,1 zwierzęcia na km kw., a na pozostałym terenie do 0,5 zwierzęcia na km kw.

Reklama

Od 15 sierpnia wchodzą też nowe zasady bioasekuracji. Rolnicy do 14 sierpnia mają czas na decyzję czy dostosują swoje gospodarstwo do wymogów bioasekuracji czy też zdecydują o wygaszaniu hodowli, wtedy do połowy września muszą złożyć wnioski o wypłatę odszkodowań. Na ten cel zabezpieczonych jest 7 mln zł do końca 2018 roku. Rekompensata wynosi 100-120 zł rocznie za jedną świnię.

Choroba ASF pojawiła się w Polsce w lutym 2014 r. Od tego czasu, do środy, wykryto 65 ognisk tej choroby w województwach podlaskim, lubelskim i mazowieckim. Odnotowano też ponad 400 przypadków ASF u dzików. Choroba jest niegroźna dla ludzi, ale przynosi znaczne straty gospodarcze, dotyczące zarówno produkcji trzody chlewnej, jak i poważne ograniczenia w produkcji i sprzedaży wyrobów z mięsa.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości