Na „marsz gwiaździsty” wybiera się kilkadziesiąt tysięcy osób. Będą wśród nich rolnicy z regionu łomżyńskiego.
Frekwencja będzie ogromna. Oprócz rolników swój udział zapowiedzieli górnicy, myśliwi, a nawet farmerzy z innych krajów. W proteście zapowiedziały swój udział powiatowe izby rolnicze, działacze rolniczego OPZZ, Solidarności, Samoobrony i Kółek Rolniczych.
- Będzie to wspólny strajk rolników, a nie organizacji. Spotkamy się ponad podziałami - informuje w mediach Adrian Wawrzyniak, rzecznik prasowy NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność.
– Wyjeżdżamy do Warszawy rano ze starego dworca w Łomży. Mamy na razie jeden autokar. A ludzi przybywa – mówi Mieczysław Kaliściak z Podlaskiej Izby Rolniczej. – Jedziemy protestować przeciwko Zielonemu Ładowi. Jeśli ktoś będzie go chciał przemycić, to rząd na bruk. Obojętnie kto go sprawuje.
Reklama
Jak sami rolnicy twierdzą, tym razem w Warszawie nie będzie traktorów, tylko ludzie z biało-czerwonymi flagami i transparentami. Manifestacja będzie miała charakter pokojowy.
Jak już wszyscy wiedzą, rolnicy domagają się od rządu wycofanie się z unijnego Zielonego Ładu i zatrzymanie importu żywności z Ukrainy. Postulaty dotyczą także dopłat do większości upraw i wsparcia hodowli.
Trasa przemarszu
27 lutego o godz. 11 rolnicy wyruszą z pl. Defilad i przejdą ulicami: Emilii Plater, Al. Jerozolimskimi, rondem de Gaulle‘a, Nowym Światem, pl. Trzech Krzyży, Wiejską do gmachu Sejmu RP, gdzie spotka się z nimi marszałek Sejmu Szymon Hołownia, a następnie ul. Piękną, Al. Ujazdowskimi przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.