Reklama

Kazańska, Piłsudskiego i Kasztelańska - ucieczka przed szpitalnymi bramkami. Wiceprzewodniczący rady prosi Prezydenta o pomoc!

19/02/2026 12:47

Jeszcze tydzień temu informowaliśmy o "parkingowej partyzantce" pod Szpitalem Wojewódzkim w Łomży. Dziś sprawa nabiera tempa i trafia na biurko prezydenta miasta. Podczas gdy elektroniczne bramki miały przynieść porządek, wygenerowały chaos, który rozlewa się na kolejne ulice. "To wymaga reakcji" – grzmi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i prosi Prezydenta o pomoc.

Przypomnijmy: system, który miał uczynić szpitalny postój "najładniejszym w Polsce", na razie stał się symbolem kreatywnego omijania opłat. Kierowcy, zamiast korzystać z płatnej strefy, okupują teren pod SOR-em, trawniki, a przede wszystkim sąsiednie osiedla.

Problem, o którym pisaliśmy, znalazł swój oficjalny finał w ratuszu. 18 lutego 2026 roku radny Hubert Marek Norowski (Łomżyński Klub Samorządowy) złożył oficjalną interpelację do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego z prośbą o pomoc i znalezienie rozwiązania problemu, który wynika z wprowadzenia płatnego parkingu przez dyrekcję Szpitala.

Reklama

Radny alarmuje, że od dwóch tygodni – czyli od momentu wprowadzenia opłat na szpitalnym parkingu – mieszkańcy ul. Kazańskiej zmagają się z drastycznym brakiem miejsc pod własnymi blokami.

Wiceprzewodniczący rady proponuje konkretne rozwiązanie: otwarte spotkanie konsultacyjne, które miałoby się odbyć już w przyszłym tygodniu. Przy jednym stole mieliby zasiąść mieszkańcy, urzędnicy, radni, przedstawiciele MPGKiM oraz – co kluczowe – Dyrektor Szpitala. Celem jest wypracowanie rozwiązań, które ukrócą społeczne konsekwencje "parkingowej rewolucji".

Reklama

Nie tylko Kazańska

Z informacji, które przesyłają nam nasi Czytelnicy, wynika, że ul. Kazańska to dopiero wierzchołek góry lodowej. Parkingowa "ucieczka" przed bramkami objęła już znacznie szerszy promień:

  • Ul. Piłsudskiego: Miejsca parkingowe vis-à-vis szpitala są stale zajęte przez auta osób, które najwyraźniej nie zamierzają płacić za szpitalny abonament.
  • Ul. Kasztelańska: Tu również mieszkańcy zgłaszają, że znalezienie wolnego miejsca po powrocie z pracy graniczy z cudem, bo parkingi "puchną" od obcych tablic rejestracyjnych.

Szpitalna wizja "estetyki i porządku" za 4 miliony złotych na razie boleśnie zderza się z rzeczywistością i szkodzi mieszkańcom. Czy prezydent przychyli się do wniosku radnego o zorganizowanie otwartych konsultacji?

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 13:30
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości