Stefan Krajewski i Karol Pilecki wystosowali wspólne oświadczenie, w którym wyrażają dezaprobatę dla działań marszałka Artura Kosickiego. - Zapraszanie do rozmów przy jednoczesnym, bezpodstawnym oskarżaniu jest interesującą, ale nieakceptowalną formą prowadzenia dialogu. - czytamy. Przedstawiciele KO i PSL wnioskują o spotkanie szefów klubów z Marszałkiem.
Stefan Krajewski - szef Klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego i Karol Pilecki - Szef Klubu Koalicji Obywatelskiej już na samym początku oświadczenia podkreślili, że w Marszałek-Elekt w pierwszym wystąpieniu wyraźnie deklarował współpracę ze wszystkimi radnymi i wszystkimi klubami Sejmiku Województwa Podlaskiego. Mimo tego, praktycznie natychmiast złożony został także wniosek o odwołanie wybranego przez radnych przewodniczącego sejmiku Karola Pileckiego.
- Sesja w dniu 29 listopada br. miała być przedstawieniem jednego aktora, w którym klub Prawa i Sprawiedliwości chciał zagarnąć dla siebie całą przestrzeń Sejmiku Województwa Podlaskiego, nie zapraszając do rozmów i spychając na margines przedstawicieli pozostałych klubów. Nasi wyborcy dali nam wyraźny mandat do decydowania o przyszłości naszego regionu. Nie akceptujemy zachowań Marszałka-Elekta, który w pierwszych wypowiedziach zaprezentował nam postawę lekceważącą wobec radnych Sejmiku - czytamy w oświadczeniu Stefana Krajewskiego i Karola Pileckiego.
Radni KO i PSL wnioskują o spotkanie szefów klubów z Marszałkiem Elektem i ustalenie zasad współtworzenia Sejmiku, sprzeciwiając się jednocześnie "kłamstwom i wprowadzeniem w błąd opinii publicznej przez Pana Artura Kosickiego". Dotyczy to sformułowania, które pojawiło się dzisiaj w oświadczeniu radnych Prawa i Sprawiedliwości, apelujących o wznowienie sesji i dokończenie wyboru władz. - Opóźnianie decyzji może nieść katastrofalne skutki ze względu na zagrożenie utraty wielu milionów złotych - napisał Kosicki w imieniu klubu radnych PiS.
Jak odparli we wspólnym oświadczeniu Stefan Krajewski i Karol Pilecki - nie grozi nam utrata unijnych funduszy. Do końca 2018 roku nasze województwo, zgodnie z przyjętymi wcześniej założeniami, musiało rozliczyć prawie 157,5 mln euro. Ten cel został osiągnięty i to z nadwyżką prawie miliona złotych już 8 listopada tego roku - czytamy.
- Zapraszanie do rozmów przy jednoczesnym, bezpodstawnym oskarżaniu jest interesującą, ale nieakceptowalną formą prowadzenia dialogu. Niemniej, mamy wciąż dobrą wolę i wyrażamy chęć wypracowania porozumienia i prowadzenia satysfakcjonującej wszystkie strony współpracy w Sejmiku Województwa Podlaskiego - zakończyli oświadczenie szefowie klubów KO i PSL.
Decyzja w sprawie wznowienia sesji sejmiku powinna zapaść we wtorek 4 grudnia.