Przez ponad pięć godzin minionej nocy kierowcy przejeżdżający przez Konarzyce musieli liczyć się z utrudnieniami. Przed północą ciężarówka wypadła z drogi i uderzyła z słup energetyczny.
Prawdopodobnie do zdarzenia doszło, gdy kierowca tira jadąc od strony Łomży zbyt szybko ominął wysepkę drogową. Jego auto skręciło z prawo i wylądowało na słupie energetycznym.
Do zdarzenia oprócz policji i straży zadysponowano pogotowie energetycznie. Cała akcja od momentu wyciagnięcia najpierw naczepy a później ciągnika siodłowego i puszczenia ruchu pojazdów w obu kierunkach trwała ponad pięć godzin.