Strażacy z Łomży i Piątnicy musieli ratować kota, który nie mógł samodzielnie zejść z wysokiego drzewa. Okazuje się, że nie był to jego pierwszy taki wybryk, dlatego wobec opiekunki czworonoga sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do sądu.
Zgłoszenie w sprawie niesfornego kota strażacy z Piątnicy otrzymali dziś po godz. 8:00. Zwierzę od wczoraj siedziało na drzewie znajdującym się na terenie jednej z posesji przy ul. Szkolnej. Na miejscu okazało się, że kot znajduje się na wysokości około 10 metrów, dlatego konieczne było wezwanie strażaków z Łomży, którzy dysponują podnośnikiem.
Kota szybko i bezpiecznie udało się sprowadzić na ziemię, ale to nie koniec historii. Okazuje się, że mundurowi mieli do czynienia ze wspinaczkowym „recydywistą”. Była to już kolejna tego typu interwencja strażaków związana z tym samym czworonogiem, dlatego na miejsce wezwano policję. Jak przekazała nam Urszula Brulińska z KMP w Łomży, wobec 41-letniej właścicielki kota sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do sądu
Art. 77. § 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.