Żeliwny piecyk padł łupem złodzieja, który postanowił włamać się do jednego z domów na terenie gminy Łomża. Sprawca ukrył tzw. "kozę" w pobliskim lesie.
Informację o kradzieży z włamaniem policjanci otrzymali w niedzielę, około godz. 13.
- Mundurowi po przyjechaniu na miejsce zauważyli, że jedna z futryn okna domu jednorodzinnego jest uszkodzona, co wskazywało, że ktoś mógł dostać się do środka. Pozostawione na podwórku ślady doprowadziły funkcjonariuszy do pobliskiego lasu, gdzie pod gałęziami ukryty był żeliwny piecyk. Właściciel skradzionego przedmiotu oszacował jego wartość na kwotę 3000 złotych - informuje oficer prasowy KMP w Łomży.
Dzielnicowi ustalili kto mógł dokonać kradzieży. Chwilę później zatrzymali podejrzanego 51-latka. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi za to do 10 lat więzienia.
fot. KMP Łomża