Łomżyńska posłanka PiS Bernadeta Krynicka wciąż przyciąga uwagę fotoreporterów i popularnych bulwarówek. Po raz kolejny pojawiła się w portalu Fakt24. Tym razem czujnemu oku dziennikarzy nie umknęło, że Krynicka w trakcie obrad Sejmu wyszła, aby... zmienić strój!
- Bernadeta Krynicka to nowa gwiazda Sejmu! Posłanka Prawa i Sprawiedliwości doskonale czuje się w sejmowych ławach i zawsze zachwyca na nienagannym stylem. Tym razem nie było inaczej! Krynicka przebrała się nawet podczas obrad! - pisze we wstępie do artykułu dziennikarz Faktu i nie wiemy co tak naprawdę ma na myśli. Czy rzeczywiście tak go zachwyciła łomżyńska posłanka? Czy, biorąc pod uwagę poprzednią publikację o szpilkach, cytrynowych legginsach i czarnej skórze, raczej kpi sobie z parlamentarzystki? Nie możemy się zdecydować, więc oceńcie sami.
Jak informuje Fakt24, tym razem fotografowie pracujący w Sejmie uchwycili, że Bernadeta Krynicka wyszła w trakcie obrad do łazienki i zmieniła strój.
- Nie wiemy, co było powodem nagłej chęci metamorfozy, ale jedno jest pewne – w obu stylizacjach Krynicka wyglądała wprost obłędnie. Nic tylko pogratulować wyczucia stylu i smaku! - czytamy w artykule na Fakt24.pl, w którym opublikowane są również zdjęcia "przed" i "po".
W każdym razie, oba te stroje zdecydowanie bardziej przystają zarówno do miejsca, jak też funkcji Bernadety Krynickiej. Czyli poprzednia publikacja Faktu nie pozostała bez reakcji z jej strony...