Z relikwiami św. Andrzeja Boboli, który obok św. Brunona z Kwerfurtu jest patronem Diecezji Łomżyńskiej przeszła ulicami Łomży procesja bobolańska. Uroczystości rozpoczęła msza św. w klasztorze Ojców Kapucynów, a następnie procesja przeszła ulicami miasta do Katedry, klasztoru Panien Benedyktynek, by ostatecznie dotrzeć do kościoła św. Andrzeja Boboli.
- Chcę wyrazić swoją wdzięczność tym wszystkim, którzy nie boją się przejść po ulicach swojego rodzinnego miasta, gdzie ukrawa ich życie, przejść tymi dróżkami, po których kiedyś chodził święty Andrzej- mówił podczas mszy św. ks. Janusz Tereszczuk, jezuita i misjonarz.
Ponad dwustu łomżan w procesji ulicami Łomży szło pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”.
Andrzej Bobola (1591 – 1657) trafił do Łomży w 1638 roku, był doradcą rektora, kaznodzieją i dyrektorem szkoły humanistycznej. Po opuszczeniu Łomży (1642 r.) Bobola przeniósł się do Wilna, a następnie został skierowany do kolegium jezuickiego w Pińsku. Tam też 16 maja 1657 roku, z rąk zbuntowanych Kozaków, poniósł śmierć męczeńską. Watykańska Kongregacja ds. Świętych Obrzędów i Ceremonii napisała po latach, że w historii Kościoła nie zanotowano równie okrutnego.