Reklama

Łomża: Tablica na dworcu upamiętni Sybiraków

25/02/2020 10:43

Tablica przypominająca o miejscu skąd odbywały się wywózki na Syberię ma zostać zamontowana na terenie Miejskiego Dworca Autobusowego. Jej odsłonięcie mogłoby się odbyć w czerwcu bieżącego roku. Z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim rozmawiał w tej sprawie dr Jarosław Schabieński, naczelnik Biura Upamiętniania Walki i Męczeństwa Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.

Najlepszym miejscem na zamontowanie tablicy byłby budynek Miejskiego Centrum Przesiadkowo – Komunikacyjnego - oceniają przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej.  Po oddaniu obiektu do użytku będzie przez niego przewijało się dużo ludzi. Dzięki temu informacja zawarta na tablicy dotrze do wielu osób. Warto odnotować, że to właśnie w tym miejscu  formowani byli ludzie do wywózek w głąb terytorium Sowieckiej Rosji.

– Tablica ma być wykonana w nowoczesnej formie, odpowiedniej do powstającego budynku. O treści na niej umieszczonej zadecyduje Biuro Upamiętnień IPN, które odpowiada za napisy na wszystkich tablicach memoratywnych.  Będzie to trwałe upamiętnienie wywózek z Łomży „na nieludzką ziemię” z czasów drugiej wojny światowej – poinformował dr Jarosław Schabieński z Instytutu Pamięci Narodowej.

Reklama

Prezydent Łomży przypomniał, że już w 2015 roku wspólnie z łomżyńskim oddziałem Związku Sybiraków przymierzano się do oznakowania miejsca, z którego odbywały się organizowane przez Sowietów wywózki mieszkańców ziemi łomżyńskiej w głąb Związku Radzieckiego.

- Wówczas inicjatorem tego pomysłu był Adam Frączek ze Związku Sybiraków, który chciał, by do realizacji pomnika wykorzystane zostały szyny kolejowe, jako symbol wywózek. Po konsultacjach z Sybirakami ustalono, że mamy już w naszym mieście Pomnik Zesłańców Sybiru przy ul. Katyńskiej, ale warto odpowiednio również zadbać o oznakowanie miejsca, z którego nasi przodkowie byli wywożeni na Syberię i stepy Kazachstanu – przypomina prezydent Mariusz Chrzanowski, którego babcia, decyzją władz sowieckich wraz ze swoją mamą i rodzeństwem wywieziona została na przymusowe zesłanie do Kazachstanu, a jego pradziadek został przez Sowietów zabity w Kalininie (obecnie Twer) strzałem w tył głowy.

Reklama

Odsłonięcie tablicy fundowanej przez IPN miałoby nastąpić już w czerwcu, w rocznicę trzeciej wywózki z 1940 roku.

Od lutego 1940 roku do czerwca 1941 roku przeprowadzono cztery wywózki z naszej ziemi w głąb Związku Radzieckiego. Wywieziono w tym czasie blisko 6,5 tys. osób. Według szacunków władz RP na emigracji, w wyniku wywózek zorganizowanych w latach 1940–1941 do syberyjskich łagrów trafiło około milion osób cywilnych, choć w dokumentach sowieckich mówi się o 320 tys. wywiezionych. Nie były to jednak ostatnie deportacje ludności polskiej w głąb ZSRS, gdyż po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 roku na teren okupowanej przez Niemców Polski, do łagrów wywożeni byli żołnierze podziemia niepodległościowego oraz ludność cywilna z zajętego przez Sowietów terytorium.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości