Reklama

Łomża zostanie bez dworca?

09/03/2018 14:25

Obecnie funkcjonujący dworzec autobusowy musi zostać do lipca przeniesiony, a sprzedany przez Miasto teren przekazany nabywcy. Tymczasem oferty w ogłoszonym na budowę nowego centrum przesiadkowo-komunikacyjnego przetargu okazały się co najmniej trzykrotnie droższe niż to planowało Miasto. Podobna sytuacja jest z parkingiem zaplanowanym obok nowego dworca.

Ogłoszony 15 lutego 2018 roku przetarg na budowę centrum przesiadkowo-komunikacyjnego przy ul. Dworcowej, ul. Sikorskiego i Al. Legionów w Łomży miał wyłonić wykonawcę, który podejmie się realizacji tej inwestycji do końca października 2018 roku. W postępowaniu tym wpłynęły co prawda oferty, ale znacznie droższe niż tego oczekiwało Miasto.

Zamówienie w ogłoszeniu o przetargu na budowę nowego dworca podzielone zostało na dwie części. Część I objęła budowę budynku dworca i stanowisk postojowych wraz z konstrukcją zadaszenia, towarzyszącą infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu. Część II natomiast budowę parkingu przy centrum przesiadkowym wraz z towarzyszącą infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu.

Reklama

Na realizację obu części wpłynęły oferty zainteresowanych wykonawców. Dwie firmy chciały zrealizować obie części, a jedna tylko część drugą czyli parking. Najtańszą ofertę na budowę budynku dworca i stanowisk postojowych wraz z konstrukcją zadaszenia złożyła spółka Ługowscy Sp. z o.o., jednak proponowana przez nią cena 12.651.438,17 zł ponad trzykrotnie przekracza planowane przez Miasto na ten cel 4 mln złotych. Druga z oferty jest jeszcze wyższą (o prawie 1,7 mln złotych). Z kolei najniższą cene za wybudowanie parkingu zaproponowało Łomżyńskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych, które gotowe jest zrealizować tę część zamówienia za 1.225.547,40 zł czyli kwotę ponad dwukrotnie wyższą niż planowane przez Miasto 500 tys. złotych. Kolejne dwie oferty to już więcej niż trzykrotność kwoty wynikającej z kosztorysu inwestora.

W tej sytuacji Miastu raczej nie pozostaje nic innego jak unieważnienie przetargu, bo brakujących łącznie blisko 9,4 mln złotych z pewnością nie uda się "od ręki" znaleźć w budżecie. Konieczne będzie ogłoszenie kolejnego przetargu, w którym ceny być może będą niższe, jednak chyba nie na tyle, by władzom Łomży wystarczyło 5 mln złotych uzyskane ze sprzedaży terenu, na którym obecnie funkcjonuje dworzec. Czy w tej sytuacji okaże się, że Łomża na dłużej pozostanie bez dworca, tylko z tymczasowym miejscem dla autobusów i podróżnych? Zobaczymy jak władze rozwiążą ten problem.

Reklama


Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości